Paweł Wrzeszczyński będzie rozjemcą sobotniego meczu Bałtyk Gdynia – Jarota Jarocin. Dla obu zespołów będzie to ostatni pojedynek w trzecioligowych  rozgrywkach w sezonie 2017/18.

22-letni arbiter prowadził do tej pory dziesięć spotkań na tym poziomie rozgrywkowym, w których pokazał trzydzieście dziewięć żółtych kartek, dwie czerwone kartki oraz podyktował dwa rzuty karne. Sędzia z Kalisza w obecnej kampanii sędziował dwa mecze z udziałem jarocińskiej ekipy. Bilans tych gier to remis na wyjeździe z Sokołem Kleczew (0:0) i porażka z Centrą Ostrów Wielkopolski (1:2) przed własną publicznością na boisku bocznym przy ul. Maratońskiej. 

Paweł Wrzeszczyński w sezonie 2017/18:

Lech Poznań – Bałtyk Gdynia 0:5 (3 żółte kartki)
Wda Świecie – Kotwica Kołobrzeg 1:1 (4 żółte kartki)
Pogoń II Szczecin – GKS Przodkowo 4:0 (5 żółtych kartek i 2 czerwone kartki)
Unia Solec Kujawski – Polonia Środa Wlkp. 0:2 (3 żółte kartki)
Sokół Kleczew – Jarota Jarocin 0:0 (6 żółtych kartek)
Bałtyk Gdynia – Pogoń II Szczecin 1:0 (1 żółta kartka)
Pogoń II Szczecin – KP Starogard Gdański 0:4 (5 żółtych kartek)
KP Starogard Gdański – Kotwica Kołobrzeg 1:0 (5 żółtych kartek)
Jarota Jarocin – Centra Ostrów Wlkp. 1:2 (5 żółtych kartek)
Polonia Warszawa – MKS Ełk 2:1 (2 żółte kartki)

Podopieczni trenera Marcina Woźniaka po ostatnim sobotnim zwycięstwie z Sokołem Kleczew zapewnili sobie jedenaste miejsce w trzeciej lidze grupie drugiej w sezonie 2017/18.

Jarota Jarocin swoje ostatnie spotkanie ligowe rozegra w najbliższą sobotę i zmierzy się z trzecią drużyną trzecioligowych rozgrywek – Bałtykiem Gdynia. Nasi sobotni rywale w drugiej części sezonu walczyli o awans do drugiej ligi, ale w trzech ostatnich pojedynkach zdobyli zaledwie jeden punkt. To sprawiło, że na ten moment tylko zespoły z Torunia i Szczecina liczą się w walce o pierwsze miejsce w naszej lidze. Zatem sobotni pojedynek w Gdyni na boisku Gdyńskiego Centrum Sportu przy ul. Olimpijskiej nie będzie miał znaczącego wpływu na końcową pozycję w tabeli dla obu ekip.

Przypomnijmy, że jesienią w Jarocinie mecz JKS-u z Bałtykiem Gdynia zakończył się remisem 1:1. Wtedy dla gości gola strzelił Mateusz Kuzimski, a dla Jaroty trafił Dominik Chromiński (na zdjęciu). Są to najlepsi strzelcy w swoich drużynach. Lepszym bilansem może pochwalić się napastnik z Gdyni, który zdobył 25 bramek i przewodzi w klasyfikacji strzelców w trzeciej lidze. „Chromek” w obecnym sezonie pokonał 14 razy bramkarzy rywali. 

Sobotnie starcie w ramach 34. kolejki rozpocznie się punktualnie o godzinie 16:00.

Jarota Jarocin w meczu 33. kolejki trzeciej ligi grupy drugiej pokonała Sokoł Kleczew 2:0. Po zakończeniu spotkaniu głos zabrali Marcin Woźniak, Jakub Nowak oraz Jędrzej Ludwiczak. 

Marcin Woźniak (trener Jaroty Jarocin): Gra się łatwiej, kiedy jest się pewnym utrzymania. Boisko pokazało, że jesteśmy w stanie ogrywać najlepsze zespoły. W dobrym stylu zapewniliśmy sobie pozostanie na boiskach trzecioligowych w następnym sezonie. Z tego należy się cieszyć i patrzeć z optymizmem z przyszłość.  Przed nami ostatni mecz w Gdyni. Prawdopodobnie zadebiutuje w nim kilku zawodników z naszej Akademii, tak jak miało to miejsce w przypadku Krystiana Wawrzyniaka.

Jakub Nowak (pomocnik Jaroty Jarocin): Dziś kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Cieszę się, że godnie pożegnaliśmy się z naszymi kibicami. Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie i mentalnie. Przez cały sezon były momenty dobre, ale i też słabsze. Dla nas najważniejsze jest utrzymanie. To było naszym celem, który zrealizowaliśmy i zakończymy rozgrywki na jedenastym miejscu w tabeli.

Jędrzej Ludwiczak (obrońca Jaroty Jarocin): Ciężko powiedzieć czy utrzymanie w lidze podziałało na nas mobilizująco. Na pewno zwycięstwo z Sokołem Kleczew było zasłużone. Z tego należy się ciszyć. Ostatnio gramy dobrze, zwłaszcza przed własną publicznością. Teraz do Gdyni pojedziemy powalczyć o kolejny komplet punktów. 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z sobotniego meczu ligowego pomiędzy Jarotą Jarocin a Sokołem Kleczew. Autorem jest Dawid Borucki z Gazety Jarocińskiej – patrona medialnego naszego klubu. 

Dwa gole zobaczyli kibice JKS-u w meczu 33. kolejki trzeciej ligi. Podopieczni Marcina Woźniaka pokonali Sokół Kleczew 2:0. Bramki zdobywali Marcin Banaszak oraz Dominik Chromiński.

Wynik spotkania otworzył stoper jarocińskiej drużyny, który w 21. minucie zdecydował się na indywidualną akcję. Jego strzał zza pola karnego „przełamał” dłonie bramkarza przejezdnych i piłka znalazła się w siatce. Zaledwie siedem minut później jego koledzy podwyższyli prowadzenie. Świetnie w polu karnym ustawiony był Dominik Chromiński, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Jakuba Nowaka. 25-letni zawodnik pewnym uderzeniem pokonał bezradnego bramkarza z Kleczewa. Jak się okazało później była to ostatnia bramka w sobotnim pojedynku. 

Zobaczcie gole z meczu Jarota Jarocin – Sokół Kleczew:

W swoim przedostatnim meczu ligowym w sezonie 2017/18 podopieczni Marcina Woźniaka pokonali przed własną publicznością Sokoła Kleczew 2:0. O losach spotkania zadecydowała pierwsza połowa.

Początek sobotniego pojedynku należał do gości z Kleczewa, którzy w piątej minucie poważniej zagrozili bramce strzeżonej przez Mateusza Filipowiaka. Zespół JKS-u szybko jednak odpowiedział. Bliski szczęścia w 10. minucie był Dominik Chromiński. W 21. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Marcin Banaszak. To właśnie po jego mocnym  uderzeniu zza pola karnego piłka „przełamała” dłonie bramkarza przejezdnych i wpadła do siatki. Siedem minut później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się „Chromek”. Było to jego czternaste trafienie w rozgrywkach trzeciej ligi.

Po zmianie stron kibice goli już nie zobaczyli, ale sytuacji do zmiany wyniku nie brakowało. Swoje okazje mieli Dominik Chromiński czy Mikołaj Marciniak. Na dziesięć minut przed zakończeniem meczu szybki kontratak przeprowadzili jeszcze rywale z Kleczewa, ale ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Ostatecznie po dziewięćdziesięciu minutach gry rezultat nie uległ zmianie i kolejne trzy punkty do ligowej tabeli mogli dopisać sobie piłkarze prowadzeni przez trenera Marcina Woźniaka. Po 33. kolejkach nasi zawodnicy z dorobkiem 42. punktów plasują się na jedenastej pozycji.  


Jarota Jarocin – Sokół Kleczew 2:0 (2:0)
1:0 – Marcin Banaszak (21’)
2:0 – Dominik Chromiński (28’)

Jarota Jarocin: Mateusz Filipowiak – Jakub Czapliński, Marcin Banaszak, Piotr Garbarek, Dawid Piróg, Jędrzej Ludwiczak – Mateusz Dunaj (69’ – Jacek Pacyński), Dawid Kierzek (59’ – Mikołaj Marciniak), Jakub Nowak (80’ – Krzysztof Matuszak), Damian Sierant (90’ – Krystian Wawrzyniak) – Dominik Chromiński

Swoje przedostatnie spotkanie w obecnym sezonie rozegrają zawodnicy Jaroty Jarocin. Dla obu zespołów końcowy wynik tego pojedynku niewiele zmieni w trzecioligowej tabeli.

Drużyna z Kleczewa przyjedzie do naszego miasta bardzo osłabiona. Z powodu kontuzji nie zagrają Jakub Dębowski, Joshua Balogun, Michał Wolinowski, Miłosz Świątnicki, Jakub Groszkowski i Arkadiusz Widelski, a za kartki pauzować będzie Hubert Świtalski oraz Jan Paczyński.  Kilka dni temu Zarządu Klubu postanowił zakończyć współpracę z  trenerem Tomaszem Bekasem.  Nowym szkoleniowcem został Łukasz Cichos, który poprowadzi zespół w dwóch ostatnich meczach ligowych w sezonie 2017/18. 36-letni zawodnik w obecnej kampanii zdobył siedem bramek.

Późną jesienią w starciu obu ekip padł bezbramkowy remis. Podopieczni trenera Marcina Woźniaka utrzymanie w trzeciej lidze zapewnili w Solcu Kujawskim po tym jak pokonali swoich rywali 3:0. Piłkarze z Kleczewa obecnie zajmują szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 59. punktów i wciąż mają relane szanse wyprzedzić KKS Kalisz.  

Początek sobotniego spotkania na boisku przy ul. Maratońskiej zaplanowano na godzinę 16:00.

Arbiter ze Szczecina poprowadzi sobotnie spotkanie ligowe w ramach 33. kolejki trzeciej ligi grupy drugiej, które zostanie rozegrane na boisku bocznym przy ul. Maratońskiej w Jarocinie.

Łukasz Ostrowski w obecnym sezonie prowadził jeden mecz w drugiej lidze oraz dziesięć pojedynków w trzecioligowych rozgrywkach. W tych starciach pokazał pięćdziesiąt dziewięć żółtych kartek (średnio 5,36 na mecz), trzy czerwone kartki i podyktował dwa rzuty karne. Sędzia z województwa zachodniopomorskiego z jarocińskim zespołem spotkał się dwa razy i miało to miejsce Lęborku i Kołobrzegu. Piłkarze JKS-u w tych potyczkach nie zdobyli chociażby punktu. Warto również wspomnieć, że Ostrowski jest sędzią międzynarodowym w piłce nożnej plażowej. W tym roku miał okazję prowadzić spotkanie finałowe mistrzostw świata, które odbyło się w maju na Bahamach.

Łukasz Ostrowski prowadził następujące spotkania w sezonie 2017/18:

Bałtyk Gdynia – GKS Przodkowo 5:0 (7 żółtych kartek, 1 czerwona kartka)
Unia Solec Kujawski – Wierzyca Pelplin 0:0 (11 żółtych kartek, 1 czerwona kartka)
GKS Przodkowo – Elana Toruń 1:0 (9 żółtych kartek, 1 czerwona kartka)
Świt Skolwin (Szczecin) – Pogoń II Szczecin 2:0 (5 żółtych kartek)
Kotwica Kołobrzeg – Jarota Jarocin 3:1 (1 żółta kartka)
Wda Świecie – Centra Ostrów Wielkopolski 1:2 (4 żółte kartki)
KP Starogard Gdański – Wierzyca Pelplin 2:0 (6 żółtych kartek)
Lech II Poznań – Polonia Środa Wielkopolska 2:3 (7 żółtych kartek)
Wda Świecie – Bałtyk Gdynia 0:3 (4 żółte kartki)
GKS Bełchatów – Olimpia Elbląg (5 żółtych kartek)
Elana Toruń – GKS Przodkowo 6:0 (0 żółtych kartek)

Foto: Unia Solec Kujawski

Koniec sezonu 2017/18 w trzeciej lidze zbliża się wielkimi krokami. Nasi piłkarze w sobotę po raz ostatni wybiegną na boisko boczne przy ul. Maratońskiej. Tam zmierzą się z Sokołem Kleczew.

Dla jarocińskiej ekipy będzie to dziewiąty pojedynek na tym boisku rozgrywany w ramach rozgrywek trzeciej ligi grupy drugiej. To efekt remontu płyty stadionu miejskiego, z którego zawodnicy prowadzeni przez trenera Marcina Woźniaka będą mogli korzystać w kolejnym sezonie rozgrywkowym. Jesienią zespół z Jarocina na popularnym „M1” rozegrał cztery potyczki, a w rundzie wiosennej taką samą ilość. Bilans tych gier był korzystny dla naszego zespołu. Trzy razy z boiska jako zwycięzcy schodzili gracze JKS-u, trzy razy padł remis i dwa razy wygrywali rywale.

Początek sobotniego meczu z Sokołem Kleczew (szósty zespół w tabeli przy. red.) zaplanowano na godzinę 16:00. Kasa tradycyjnie będzie czynna na godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Poniżej prezentujemy opinie trenera oraz dwójki zawodników jarocińskiej drużyny po niedzielnym spotkaniu w Szczecinie. W meczu 32. kolejki górą byli gospodarze, którzy pokonali JKS różnicą dwóch trafień.

Marcin Woźniak (trener Jaroty Jarocin): W pierwszej połowie powinniśmy wyjść na prowadzenie po strzale Dawida Kierzka. Spotkanie mogłoby się inaczej potoczyć. Naprawdę szkoda, bo trzy bramki straciliśmy w kuriozalny sposób. Myślę, że w tych sytuacjach mogliśmy lepiej się zachować. Był taki moment w meczu gdzie mieliśmy trzy znakomite okazję przy prowadzeniu zespołu ze Szczecina 3:1.  Niestety nie udało się i wracamy na tarczy. Trzeba się z tym pogodzić i patrzeć na kolejnego rywala, którym jest Sokół Kleczew. Będzie to kolejne trudne spotkanie w trzeciej lidze. 

Piotr Skokowski (obrońca Jaroty Jarocin): Bardzo szkoda tego meczu. W ostatnich tygodniach prezentowaliśmy się z niezłej strony i punktowaliśmy w trzeciej lidze. Rywale podeszli do tego pojedynku poważnie. Myślę, że remis był w naszym zasięgu, bo mieliśmy ku temu znakomite okazję, których niestety nie zamieniliśmy na większą ilość bramek.

Dawid Kierzek (pomocnik Jaroty Jarocin): Szkoda niewykorzystanej naszej sytuacji z pierwszej połowy. Bramka stracona do szatni miała znaczący wpływ na to co się działo po przerwie. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, ale nie byliśmy tego dnia wystarczająco skuteczni. Na gorąco po meczu ciężko powiedzieć co było przyczyną naszej porażki.