Kolejny daleki, a zarazem trudny mecz czeka naszych zawodników w trzeciej lidze gr. drugiej. Podopieczni Marka Nowickiego podejmą na wyjeździe zawsze groźny Bałtyk Gdynia.

Oczywiście w roli faworyta stawiani są gospodarze, którzy w obecnej kampanii zgromadzili na swoim koncie dwadzieścia punktów. Na ich bilans złożyło się sześć zwycięstw, dwa remisy i dwie porażki. Zespół prowadzony przez Sebastiana Letniowskiego w ostatnią środę niespodziewanie przegrał swoje spotkanie w regionalnym Pucharze Polski. Biało-niebiescy nie sprostali ekipie występującej w czwartej lidze – Stolem Gniewino, przegrywając 2:3 i tracąc decydującą bramkę w dziewięćdziesiątej minucie gry. Co ciekawe w kadrze naszych rywali jest trójka byłych piłkarzy JKS-u. O miejsce w wyjściowej jedenastce w ekipie z województwa pomorskiego walczą Adrian Szady, Marek Szulc i Karol Zieliński.

JKS po ostatniej porażce ligowej z Gwardią Koszalin chcą wrócić na zwycięską ścieżkę. Jarociniacy obecnie plasują się dwunastym miejscu i liczą na awans w trzecioligowej ligowej tabeli po zakończonym spotkaniu w Gdyni, które odbędzie się na Narodowym Stadionie Rugby. Pierwszy gwizdek sędziego rozbrzmi o godzinie 17:00.

Piłkarze Jaroty Jarocin ostatnie dwa treningi odbyli na sztucznej murawie, na jakiej przyjdzie im zagrać w najbliższą niedzielę podczas wyjazdowego meczu ligowego z Bałtykiem Gdynia.

Podopieczni trenera Marka Nowickiego chcą jak najlepiej przygotować się do pojedynku z siódmą drużyną rozgrywek, który zostanie rozegrany na nowo oddanej murawie Stadionu Narodowego Rugby w Gdyni. Dlatego nic dziwnego, że gracze JKS-u wczoraj i w dniu dzisiejszym trenowali na boisku sztucznym. Jarociniacy doskonale znają specyfikę tej nawierzchni, bo na początku rundy wiosennej poprzedniego sezonu mieli okazję zagrać aż cztery spotkania o stawkę w trzeciej lidze na obiekcie spółki Jarocin Sport, posiadającym certyfikaty FIFA Quality oraz World Rugby.

Niedzielne starcie w Gdyni rozpocznie się punktualnie o godzinie 17:00. Faworytem będą gospodarze, ale zespół z Jarocina pokazał niejednokrotnie, że potrafi na wyjeździe urwać punkty przeciwnikowi z górnej części tabeli.

Poznaliśmy rozjemcę niedzielnego meczu ligowego w ramach rozgrywek trzeciej ligi pomiędzy Bałtykiem Gdynia a Jarotą Jarocin. Sędzią głównym będzie Marcin Wódkowski z Bydgoszczy.

Ten arbiter w obecnym sezonie prowadził dwa spotkania na tym poziomie rozgrywkowym. W szóstej kolejce prowadził starcie Polonii Środa Wielkopolska z KKS-em Kalisz, które zakończyło się pewnym zwycięstwem gości. Trzy tygodnie później miał okazję sędziować mecz Bałtyk Koszalin – Wda Świecie. Wtedy trzy punkty zapisali na swoim koncie gospodarze. 24-letni sędzia w tych dwóch potyczkach pokazał dziesięć żółtych kartek i podyktował jeden rzut karny.

W najbliższą niedzielę na linii asystować mu będą Bartosz Kaszyński i Mikołaj Kamzelewski. Pierwszy gwizdek sędziego rozlegnie się na Narodowym Stadionie Rugby punktualnie o godzinie 17:00.

Foto: Czesław Kościelski (Polonia Środa Wlkp.)

Kolejne spotkanie w trzeciej lidze zawodnicy Jaroty Jarocin rozegrają w niedzielę, 14 października. Początkowo pojedynek w ramach jedenastej kolejki miał się odbyć dzień wcześniej.

Termin rozegrania meczu ligowego został zmieniony na prośbę klubu z Gdyni ze względu na ich środowe starcie pucharowe na szczeblu okręgu gdańskiego ze Stolem Gniewino. Przypomnijmy, że tego samego dnia swój bój w Pucharze Polski stoczą również podopieczni trenera Marka Nowickiego, którzy wyjadą do Kobylej Góry oddalonej o 85 kilometrów od naszego miasta. Sztab szkoleniowy JKS-u przystał więc na propozycję Bałtyku, który obecnie zajmuje siódme miejsce w tabeli.

Niedzielne spotkanie w Gdyni zostanie rozegranie na Narodowym Stadionie Rugby. Piłkarze obu zespołów zagrają na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy sztucznym oświetleniu. Pierwszy gwizdek sędziego rozbrzmi o godzinie 17:00.

Foto: www.baltyk.gdynia.pl

Za nami dziesiąta kolejka w trzeciej lidze grupie drugiej. Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja o awans i utrzymanie. Jarota Jarocin obecnie zajmuje dwunaste miejsce w ligowej tabeli.

W ostatni weekend do najciekawszego starcia doszło w Stężycy. Tam podrażniona ostatnią porażką ligową – Radunia zmierzyła się z Bałtykiem Gdynia. Niedzielny pojedynek wygrali gospodarze, którzy wskoczyli na pozycję lidera. Drugie miejsce zajmuje KP Starogard Gdański po bezbramkowym remisie ze Świtem Skolwin. W grze o awans pozostali także zawodnicy z Poznania, Kleczewa, Gniezna, Gdyni czy Kołobrzegu. Duże aspiracje ma również Polonia Środa Wielkopolska. Jednak strata punktowa do lidera w ich przypadku wynosi już siedem punktów.

Ciekawie zrobiło się w drugiej połowie tabeli. Najwyżej jest Świt Skolwin (Szczecin). Wyżej od JKS-u plasuje się Gwardia Koszalin. Tyle samo punktów ma Bałtyk Koszalin. Blisko podopiecznych Marka Nowickiego znaleźli się piłkarze z Pelplina i Konina. W strefie spadkowej są Wda Świecie, Chemik Bydgoszcz oraz Pogoń II Szczecin.  

Komplet wyników 10. kolejki (6-7.10.2018 rok):

Jarota Jarocin – Gwardia Koszalin 0:2 (0:0)
(Krzysztof Bułka 60’, Rafał Majtyka 85’)

Pogoń II Szczecin – Polonia Środa Wlkp. 0:1 (0:0)
(Szymon Zgarda 73’)

Chemik Bydgoszcz – Lech II Poznań 1:3 (1:0)
(Maciej Kot 38’ – Hubert Sobol 51’, 54’, 57’)

Górnik Konin – KKS 1925 Kalisz 1:2 (0:0)
(Dawid Śnieg 82’ – Iván Vidal 63’, Robert Tunkiewicz 90’)

Świt Skolwin – KP Starogard Gdański 0:0

Wda Świecie – Mieszko Gniezno 0:1 (0:0)
(Damian Pawlak 34’)

Kotwica Kołobrzeg – Bałtyk Koszalin 1:1 (0:0)
(Adrian Szynka 52’ – Michał Czenko 89’)

Radunia Stężyca – Bałtyk Gdynia 2:0 (1:0)
(Andrzej Kaszuba 2’, Radosław Stępień 73’)

Sokół Kleczew – Wierzyca Pelplin 3:1 (2:0)
(Jakub Dębowski 8’, Michał Wolinowski 25’, Jan Paczyński 78’ – Daniel Sławiński 61’)

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć sobotniego meczu ligowego przeciwko Gwardii Koszalin. Jarota Jarocin w starciu 10. kolejki przegrała z ekipą z województwa zachodniopomorskiego.

Zdjęcia autorstwa Dawida Boruckiego z Gazety Jarocińskiej:

Czwartą porażkę przed własną publicznością w sezonie 2018/19 ponieśli podopieczni trenera Marka Nowickiego. Przeczytajcie, co powiedział trener JKS-u po zakończeniu spotkania z Gwardią Koszalin.

Goście dwa gole strzelili w drugiej części gry. Do siatki trafili Krzysztof Bułka i Rafał Majtyka. – Tydzień temu w Stężycy zagraliśmy bardzo ofensywnie. Nasza gra była szybka i stwarzaliśmy sytuacje pod bramką rywali. Jednak dziś byliśmy sparaliżowani. Cały czas szukamy przyczyny, ponieważ w meczach wyjazdowych idzie nam zdecydowanie lepiej. Brakuje nam zawodnika, który wziąłby na siebie odpowiedzialność. W pierwszej połowie mieliśmy jedną doskonałą okazję. Myślę, że gdyby strzał Krzyśka Czabańskiego był celny, to mecz z Gwardią inaczej by się ułożył. Rywale wykorzystali nasze błędy i wrócili do domu z kompletem punktów, powiedział trener Marek Nowicki.

Już w środę gracze z Jarocina wyjadą do Kobylej Góry. Tam rozegrają mecz w ramach 1/8 finału Okręgowego Pucharu Polski. – W kadrze będą niewielkie korekty. W tej chwili jest nas piętnastu, bo  Igor Skowron pauzuje za czerwoną kartkę z poprzedniej edycji. Do Kobylej Góry pojedzie też kilku juniorów. Dla nas to dobre rozwiązanie, że zagramy w środku tygodnia. Mamy okazję poćwiczyć elementy, które nie wychodziły w starciu z Gwardią Koszalin, zakończył szkoleniowiec.

Porażką zakończyło się spotkanie w ramach 10. kolejki III ligi dla zawodników Jaroty Jarocin. Podopieczni Marka Nowickiego dominowali, ale w drugiej połowie rywale bezlitośnie wykorzystali błędy naszej drużyny.

Zespół z Jarocina w całym pojedynku miał kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. Jednak skuteczność była daleka od ideału. Ze skierowaniem piłki do siatki nie mieli goście z Koszalina, którzy prowadzenie objęli w 60. minucie. Na strzał z dystansu zdecydował się Krzysztof Bułka. Dobrze ustawiony Mateusz Filipowiak niespodziewanie skapitulował. Gwardia decydujący cios zadała na pięć minut przed zakończeniem meczu. Na listę strzelców wpisał się Rafał Majtyka.

Zobaczcie bramki ze spotkania Jarota Jarocin – Gwardia Koszalin:

Nie wiedzie się naszym zawodnikom przed własną publicznością w sezonie 2018/19. JKS posiadał optyczną przewagę przez cały mecz, ale nie potrafił tego wykorzystać w starciu z Gwardią Koszalin.

Ligowe spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze. W siedemnastej minucie bliski szczęścia był Krzysztof Czabański. Jednak jego strzał głową nieznacznie minął światło bramki. Sześćdziesiąt sekund później golkipera rywali zza pola karnego próbował zaskoczyć Mateusz Molewski. Ostatecznie jego próba była nieskuteczna. Jarociniacy stwarzali sytuacje, ale brakowało celnych strzałów. Tak było w przypadku Piotra Skokowskiego oraz Jędrzeja Ludwiczaka. W końcówce pierwszej części gry z rzutu wolnego groźnie jeszcze uderzał Radosław Barabasz. Dobry pojedynek rozgrywał bramkarz z Koszalina – Adrian Hartleb, który na raty złapał futbolówkę.

Tuż po zmianie stron na listę strzelców powinien wpisać się Szymon Komendziński. Wychowanek JKS-u minimalnie przestrzelił. Obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze dominowali i częściej byli przy piłce. Dlatego może dziwić fakt, że w 60. minucie ich rywale cieszyli się z prowadzenia. Krzysztof Bułka zdecydował się na strzał z dystansu. Piłkę głową odbił Igor Skowron, a dobrze ustawiony Mateusz Filipowiak niespodziewanie skapitulował. Podopieczni Marka Nowickiego ruszyli do odrabiania strat. Dziesięć minut później Barabasz po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przestrzelił nad poprzeczką. Podobną sytuacje miał Skowron, ale wciąż prowadzili przeciwnicy z Koszalina.

W ostatnim kwadransie gry emocji nie brakowało. W polu karnym przewracany był Mikołaj Łopatka, ale sędzia ze Śremu nie dopatrzył się przewinienia. Swoją okazję miał również Jędrzej Ludwiczak. Wciąż brakowało wykończenia. Goście bezlitośnie to wykorzystali. W 85. minucie do siatki trafił Rafał Majtyka i gracze z Jarocina doznali czwartej porażki z rzędu przed własną publicznością w sezonie rozgrywkowym 2018/19.


Jarota Jarocin – Gwardia Koszalin 0:2 (0:0)
60′ – Krzysztof Bułka (0:1)
85′ – Rafał Majtyka (0:2)

Jarota Jarocin: Mateusz Filipowiak – Jakub Czapliński, Radosław Barabasz (77’ – Daniel Tomaszewski), Igor Skowron, Krzysztof Czabański (58’ – Mikołaj Łopatka), Piotr Skokowski – Szymon Komendziński (85’ – Patryk Rzepka), Jędrzej Ludwiczak, Jakub Nowak, Mateusz Molewski – Mateusz Dunaj.

Poznaliśmy kadrę Jaroty Jarocin na dzisiejsze spotkanie ligowe z Gwardią Koszalin. Trener Marek Nowicki będzie miał do swojej dyspozycji siedemnastu zawodników.

W kadrze meczowej znalazł się Radosław Barabasz, który w ostatnim pojedynku pauzował za czwartą żółtą kartkę. Oprócz niego o miejsce w wyjściowej jedenastce powalczy wracający po kontuzji napastnik – Mikołaj Łopatka. Jednak z urazami zmagają się Dawid Piskuła oraz Szymon Piekarski. Tych zawodników zabraknie w starciu z Gwardią Koszalin. Szkoleniowiec JKS-u po raz kolejny będzie miał okazję zobaczyć w akcji młodzieżowców, których tym razem jest sześciu.

Poniżej kadra Jaroty Jarocin na wyjazdowe spotkanie z Gwardią Koszalin:

Bramkarze: 1. Mateusz Filipowiak, 30. Sebastian Kmiecik

Obrońcy: 2. Jędrzej Ludwiczak, 4. Radosław Barabasz, 6. Jakub Czapliński, 7. Krzysztof Czabański, 8. Igor Skowron, 13. Piotr Skokowski.

Pomocnicy: 9. Mateusz Dunaj, 10. Mateusz Molewski, 15. Patryk Rzepka, 18. Gabriel Sołtysiak, 19. Daniel Tomaszewski, 21. Szymon Komendziński, 22. Jakub Nowak.

Napastnicy: 11. Jakub Orzłowski, 16. Mikołaj Łopatka.