Za nami kolejne spotkania sparingowe zespołów występujących w trzeciej lidze gr. drugiej. Tradycyjnie już na naszej stronie internetowej prezentujemy wyniki gier kontrolnych naszych rywali.

Z wyżej notowanym przeciwnikiem zagrali m.in. piłkarze z Gniezna, Kołobrzegu czy Kalisza. Ostatni weekend nie był udany dla Wierzycy Pelplin, z którą przyjedzie nam zagrać na początku rundy wiosennej. Ekipa z województwa pomorskiego dość niespodziewanie przegrała z reprezentantem czwartej ligi – Kaszubią Kościerzyna różnicą pięciu trafień (0:5). Meczu kontrolnego nie rozegrali natomiast zawodnicy Gwardii Koszalin, którzy rozpoczęli obóz dochodzeniowy.

Komplet wyników spotkań kontrolnych (16-17.02.2019 rok):

Mieszko Gniezno – Błękitni Stargard (II liga) 1:2
Lech II Poznań – Unia Swarzędz (IV liga) 2:2
Lech II Poznań – Lech Poznań (Lotto Ekstraklasa) 1:1
Sokół Kleczew – Pogoń Mogilno (IV liga) 3:2
KP Starogard Gdański – Radunia Stężyca 1:1
Bałtyk Gdynia – GKS Przodkowo (IV liga) 1:0
Kotwica Kołobrzeg – Gryf Wejherowo (II liga) 1:2
Polonia Środa Wielkopolska – Chrobry Głogów (I liga) 2:1]
Świt Szczecin – Chemik Police (IV liga) 1:2
Górnik Konin – Elana Toruń (II liga) 0:5
Pogoń II Szczecin – SV Altdorf Böbingen 2:3
Bałtyk Koszalin – Vineta Wolin (IV liga) 5:0
Chemik Bydgoszcz – Lechia II Gdańsk (IV liga) 0:1
Wierzyca Pelplin – Kaszubia Kościerzyna (IV liga) 0:5

Brutalny faul jednego z zawodników Piasta Żmigród na Miłoszu Kowalskim mógł skończyć się fatalnie. Jednak wychowanek JKS-u powinien wrócić do treningów na początku następnego tygodnia.

Cała sytuacja miała miejsce podczas piątkowego meczu sparingowego. W 30. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się napastnik Jaroty Jarocin. Obrońca rywali starając się jeszcze odzyskać piłkę wykonał wślizg i trafił prosto w piszczel naszego zawodnika. Sporo kontrowersji wśród wszystkich obecnych na trybunach wywołała również decyzja sędziego i jego asystentów, którzy w tej akcji nie podyktowali rzutu karnego.

Miłosz Kowalski został zniesiony z boiska przez swoich kolegów z zespołu i na murawę już nie wrócił. – Na tę chwilę wszystko wydaje się być w porządku. Piszczel jest „tylko” bardzo mocno zbity, powiedział nam tuż po zakończeniu spotkania z Piastem Żmigród, drugi trener jarocińskiej ekipy – Paweł Janas.

Przypomnijmy, że 20-letni piłkarz w przerwie zimowej wrócił do naszego klubu z WKS-u Witaszyce.

Zadowolony z postawy swoich zawodników w ostatni piątek był szkoleniowiec jarocińskiej ekipy. Jarota Jarocin po niezłym spotkaniu bezbramkowo zremisowała z Piastem Żmigród.

Gra JKS-u mogła się podobać. Tym bardziej, że rywalem był ósmy zespół trzeciej ligi gr. trzeciej. – Myślę, że pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Przez dziewięćdziesiąt minut nie udało nam się strzelić gola, choć mieliśmy słupek i poprzeczkę. Jednak było trochę niedociągnięć z naszej strony. Na szczęście do meczów ligowych mamy jeszcze trzy tygodnie, a do Pucharu Polski dwa tygodnie i będziemy nad tym pracować, powiedział Piotr Garbarek.

W trzecim kwadransie gry doszło do przepychanek pomiędzy piłkarzami obu drużyn. – Były zgrzyty z powodu niesportowego zachowania, ale z trenerem Edim Andradiną poprosiliśmy sędziego o minutę przerwy, aby to wszystko uspokoić i żeby głowy jednym i drugim zawodnikom ochłonęły, tłumaczył szkoleniowiec po piątkowym meczu kontrolnym.

Za tydzień w sobotę czeka nas ostatnie spotkanie sparingowe. – Teraz wejdziemy w pracę krótszą, ale dynamiczną. Dlatego będzie więcej czasu na aspekt taktyczny pod względem organizacyjnym całej drużyny. Chcemy popracować nad formacją oraz indywidualnym poruszaniem się po boisku, zakończył 39-letni trener Jaroty Jarocin.

Bardzo dobre spotkanie mają za sobą zawodnicy trenera Piotra Garbarka, którzy przed własną publicznością bezbramkowo zremisowali z Piastem Żmigród.

W pierwszych fragmentach meczu gra toczyła się głównie w środku pola. Zespół z Jarocina groźniej zaatakował w 18. minucie. Wtedy też na bramkę gości uderzał Mateusz Dunaj. Jego strzał po ziemi obronił golkiper ze Żmigrodu. Znakomitą okazję do zdobycia gola miał również Miłosz Kowalski, który w polu karnym został sfaulowany, ale arbiter nie dopatrzył się ewidentnego przewinienia. Chwilę później wychowanek naszego klubu opuścił plac gry i został zmieniony przez zawodnika testowanego. Przewaga jarocińskiej drużyny nie podlegała dyskusji. W 35. minucie groźnie strzelał Szymon Piekarski. Tym razem futbolówka odbiła się od słupka i rywale mogli ponownie odetchnąć z ulgą.

Po krótkiej przerwie z dobrej strony pokazali się Dunaj i Piekarski. Oboje z dystansu próbowali zdobyć premierowe trafienie dla swojej ekipy. Sporo się działo w końcówce spotkania. Rywale częściej przedostawali się pod bramkę JKS-u, ale ich próby były bardzo nieskuteczne. Zespół prowadzony przez trenerów Garbarka i Janasa też miał swoje sytuacje. Daniel Tomaszewski z prawej strony był bliski przelobowania bramkarza, a jeden z graczy testowanych trafił prosto w poprzeczkę. Ostatecznie w przedostatnim pojedynku kontrolnym w okresie przygotowawczym padł bezbramkowy remis.


Jarota Jarocin – Piast Żmigród 0:0

Jarota Jarocin: Sebastian Kmiecik (46′ – Zawodnik Testowany), Szymon Komendziński (46′ – Daniel Tomaszewski), Jędrzej Ludwiczak, Igor Skowron, Piotr Skokowski – Jakub Nowak, Szymon Piekarski, Dawid Idzikowski (60′ – Zawodnik Testowany), Mateusz Dunaj, Zawodnik Testowany (46′ – Beniamin Wrembel), Miłosz Kowalski (30′ – Zawodnik Testowany).

Podopieczni Piotra Garbarka i Pawła Janasa powoli kończą zimowe przygotowania do rundy wiosennej. Zespołowi z Jarocina do rozegrania pozostały już tylko dwa spotkania sparingowe.

Do tej pory ekipa JKS-u wygrała trzy mecze, jeden zremisowała i dwa razy przegrała. Piast Żmigród może pochwalić się lepszym bilansem gier kontrolnych. Drużyna występująca w III lidze gr. trzeciej zapisała na swoim koncie cztery zwycięstwa i dwa remisy. Podopieczni Ediego Andradiny na półmetku rozgrywek ligowych plasują się na ósmym miejscu. To daje im komfort grania w drugiej części sezonu, bo nad strefą spadkową mają jedenaście punktów przewagi.

Piątkową potyczkę sparingową zaplanowano w Jarocinie o godz. 19:30 przy sztucznym oświetleniu. Wynik na żywo z tego spotkania będzie można śledzić na naszym oficjalnym klubowym Twitterze.

Szesnaście zespołów z III ligi ma za sobą kolejne spotkania kontrolne w okresie przygotowawczym. Na boisko nie wybiegli tylko piłkarze Bałtyku Gdynia, ponieważ ich pojedynek został odwołany.

W ubiegły weekend aż dwa mecze rozegrali zawodnicy z Gniezna (wicelider) i Bydgoszczy (beniaminek). Bardzo pożyteczną grę kontrolną mają za sobą gracze KKS-u Kalisz, Polonii Środa Wielkopolska oraz Kotwicy Kołobrzeg. Trzy ekipy z naszych rozgrywek spotkały się z reprezentantami Fortuna 1 Liga. Z kolei najwyższą sparingową wygraną mogą się pochwalić gracze Świtu Skolwin, którzy rozbili występującą w Klasie Okręgowej – Iskierkę Szczecin 9:0.

Zwycięstwo odnieśli także piłkarze z Kleczewa, Starogardu Gdańskiego, Konina, Koszalina, Kołobrzegu i Pelplina. Remisem zakończyło się starcia z udziałem rezerw Lecha Poznań oraz Pogoni Szczecin. Natomiast niespodziewaną porażkę poniosła Gwardia Koszalin z czwartoligowym Gryfem Słupsk.

Komplet wyników spotkań kontrolnych (9-10.02.2019 rok):

Bytovia Bytów (I liga) – Mieszko Gniezno 7:1
Górnik Polkowice (III liga) – Mieszko Gniezno 5:3
Lech II Poznań – Stilon Gorzów Wielkopolski (III liga) 2:2
Warta Poznań (I liga) – KKS Kalisz 2:0
Radunia Stężyca – Grom Nowy Staw (IV liga) 2:1
Unia Swarzędz (IV liga) – Sokół Kleczew 0:2
KP Starogard Gdański – Huragan Morąg (III liga) 6:1
Kotwica Kołobrzeg – Chojniczanka Chojnice (I liga) 2:1
ŁKS Łódź (I liga) – Polonia Środa Wielkopolska 3:1
Świt Szczecin – Iskierka Szczecin (Klasa Okręgowa) 9:0
LKS Gołuchów (IV liga)- Górnik Konin 3:6
Gwardia Koszalin – Gryf Słupsk (IV liga) 2:3
Pogoń II Szczecin – Rasel Dygowo (IV liga) 2:2
Bałtyk Koszalin – Rega Trzebiatów (IV liga) 2:0
Elana Toruń (II liga) – Chemik Bydgoszcz 6:0
Chemik Bydgoszcz – Start Pruszcz (Klasa Okręgowa) 3:2
Concordia Elbląg (IV liga) – Wierzyca Pelplin 3:4

W ostatnią sobotę zespół Jaroty Jarocin rozegrał kolejne spotkanie w okresie przygotowawczym. Podopieczni Piotra Garbarka pokonali czwartoligowy – KS Opatówek 3:0.

Gra JKS-u napawała optymizmem w pierwszych trzydziestu minutach. – Mieliśmy momenty, kiedy mogło się to wszystko podobać. Od samego początku chcieliśmy grać wysokim pressingiem, aby odebrać piłkę jak najwyżej. Do takiej gry przygotowywaliśmy się cały tydzień. To nam się udawało przez pierwsze dwadzieścia pięć minut. Później było już gorzej. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że zawodnicy czują w nogach ostatnie treningi, powiedział Piotr Garbarek.

Jarociniacy zagrali na zero z tyłu, ale w całym pojedynku nie ustrzegli się błędów indywidualnych. – Musimy je wyeliminować, jeśli chcemy wygrywać swoje mecze w lidze. Cały czas szukamy takich rozwiązań, które poprawią naszą dyspozycję. Nad tym będziemy pracować w kolejnych tygodniach, dodał szkoleniowiec jarocińskiej drużyny.

Jarota Jarocin w kolejnym swoim meczu sparingowym ograła zespół występujący w czwartej lidze. Końcowy rezultat mógł być zdecydowanie wyższy, ale w kilku sytuacjach zabrakło skuteczności.

Pierwszą groźną sytuację stworzyli gracze z Jarocina. Piłka po dośrodkowaniu Piotra Skokowskego trafiła wprost pod nogi Jędrzeja Ludwiczaka, jednak obrońca JKS-u przestrzelił z bliskiej odległości. Gospodarze w drugim kwadransie gry zaatakowali jeszcze groźniej. W 21. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się zawodnik testowany, futbolówka odbiła się od słupka i Miłosz Kowalski skierował ją do siatki. Goście ograniczyli się do kontrataków. Właśnie po jednym z nich mogli doprowadzić do wyrównania, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Piotra Garbarka. Pięć minut po wznowieniu gry drugiego gola w tym spotkaniu powinien zdobyć Kowalski. W 57. minucie dobrze w polu karnym znalazł się Igor Skowron, który nie miał problemu z podwyższeniem prowadzenia swojej drużyny. Sześćdziesiąt sekund później było 3:0. Po indywidualnej akcji Dawida Idzikowskiego piłkę do własnej bramki skierował obrońca z Opatówka. W końcówce meczu sporo się działo za sprawą Jakuba Nowaka i Beniamina Wrembla, ale wynik nie uległ już zmianie.  


Jarota Jarocin – KS Opatówek 3:0 (1:0)
21’ – Miłosz Kowalski (1:0)
57’ – Igor Skowron (2:0)
58’ – Bramka samobójcza (3:0)

Jarota Jarocin: Sebastian Kmiecik (46’ – Zawodnik Testowany) – Piotr Skokowski (46’ – Alan Janowski), Igor Skowron, Jędrzej Ludwiczak (60’ Piotr Stachowiak), Daniel Tomaszewski (60’ – Mikołaj Kowalski), Mateusz Dunaj (46’ – Dawid Idzikowski), Szymon Piekarski, Krzysztof Matuszak (46’ – Jakub Nowak), Miłosz Kowalski, Zawodnik Testowany, Beniamin Wrembel.

Jarota Jarocin rozegra szóste spotkanie kontrolne w zimowym okresie przygotowawczym. Tym razem do naszego miasta przyjedzie zespół z Opatówka, który obecnie występuje w czwartej lidze.

Jesienią beniaminek czwartoligowych rozgrywek zgromadził na swoim koncie osiemnaście punktów. To daje im siedemnaste miejsce w stawce dwudziestu zespołów w stawce. Nasi sobotni przeciwnicy mają za sobą również pięć potyczek sparingowych. Podopieczni trenera Rafała Stępnia pokonali Krobiankę Krobia 5:2, Piast Kobylin 6:1 i Victorię Ostrzeszów 1:0. Porażką zakończyło się natomiast ich starcie ze Stalą Pleszew 0:1 oraz Pogonią Nowe Skalmierzyce 3:6.

Sobotnie spotkanie z Klubem Sportowym Opatówek zostanie rozegrane na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jarocinie przy ul. Sportowej 6. Pierwszy gwizdek sędziego rozbrzmi o godzinie 11-tej.

Dzień wcześniej niż pierwotnie planowano odbędzie się mecz sparingowy Jaroty Jarocin z Piastem Żmigród. Pojedynek zostanie rozegrany 15 lutego o godzinie 19:30.

Dla zawodników prowadzonych przez trenerów Piotra Garbarka i Pawła Janasa będzie to siódmy sprawdzian w zimowym okresie przygotowawczym. Rywalem będzie drużyna grająca również w III lidze, ale grupie trzeciej. Piast Żmigród na półmetku rozgrywek zajmuje ósme miejsce z dorobkiem 25. punktów w stawce osiemnastu ekip. 

Jednak wcześniej, bo już w najbliższą sobotę zespół JKS-u zmierzy się z KS Opatówek. Przypomnijmy, że nasi piłkarze mają za sobą już pięć gier kontrolnych, w których dwa razy triumfowali, raz zremisowali i dwa razy schodzili z murawy pokonani.

Piątkowe spotkanie z Piastem Żmigród odbędzie się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jarocinie.