|
Przede wszystkim gratuluję trenerowi pierwszego zwycięstwa na własnym boisku. Każda seria kiedyś się kończy i nasza dziś właśnie się skończyła. Przegraliśmy po raz pierwszy w tym sezonie. Czy słusznie? Nie będę wnikał w pracę sędziów, aczkolwiek wydawało mi się, że prezenty rozdaje się na Boże Narodzenie. Sędzia przyznał po ewidentnym błędzie rzut karny Jarocie, w sytuacji, w której nasz zawodnik doznał ciężkiej kontuzji kolana. Staraliśmy się odrobić straty. Ruszyliśmy, ale Jarota się umiejętnie broniła i kontrowała. Mogę pochwalić chłopaków za ambicję i walkę do końca. Pokazaliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani, choć niektórzy w to wątpili. Liga dziś się nie kończy. Teraz przed nami kolejny mecz, będziemy walczyli o utrzymanie i jak najwyższą pozycję w tabeli. - powiedział po meczu trener Elany, Dariusz Durda.
|