Pięć goli nie dało nawet punktu

Orlicy młodsi w czwartek wrócili do Jarocina bez zdobyczy punktowej. Zespół trenera Janasa przegrał z GKS-em Żerków różnicą dziewięciu trafień. Mecz był rozgrywany w ramach II Ligi Okręgowej.

Przedostatni pojedynek rundy jesiennej dobrze ułożył się dla naszej drużyny. Na samym początku do siatki rywali trafił Kacper Nawrocki. Kolejne minuty to dominacja gospodarzy, którzy w odstępie zaledwie dziesięciu minut strzelili aż siedem bramek. Co prawda w dalszej fazie spotkania kolejne gole dla JKS-u zdobyli Piotr Kaczmarek, Michał Trzeciak, Weronika Sobczak i Franciszek Kiełb, ale to miejscowy GKS wykazał się lepszą skutecznością i pokonał 7-krotnie golkipera z Jarocina.

Zespół Jaroty złożony z zawodników i zawodniczek urodzonych w 2010 i 2011 roku z dorobkiem sześciu punktów zajmuje szóste miejsce w tabeli. Nasi orlicy młodsi w tym roku mają do rozegrania jeszcze jedno spotkanie. 7 listopada w roli gospodarza ugoszczą wicelidera rozgrywek – Grom Golinę. Początek meczu o 16:00 na boisku sztucznym.


II Liga Okręgowa E2 Orlik (9. kolejka – 31.10.2019 rok):
GKS Żerków – Jarota Jarocin 14:5 (11:3)

Jarota Jarocin: Krystian Domagała – Antoni Duszyński, Piotr Kaczmarek, Kacper Nawrocki, Franciszek Kiełb, Weronika Sobczak, Mikołaj Roszak.

Na zmianę wchodzili: Michał Trzeciak, Alan Walczak, Bartosz Kasprzak, Marcel Bartkowiak, Julian Zachwieja.

Unia Janikowo
Jarota Jarocin
Jarota Jarocin
0:1
Sokół Kleczew