Pożegnanie z PP w Piaskach

Rzuty karne zadecydowały o tym, że beniaminek IV ligi awansował do finału wojewódzkiego PP. Jarociniacy byli bardzo blisko, ale w końcówce spotkania nie wykorzystali kilku swoich sytuacji.

Środowy mecz 1/2 finału świetnie ułożył się dla miejscowych, którzy po pierwszym kwadransie prowadzili 2:0. Dwa razy bramkarza JKS-u pokonał Jakub Nowak. Były zawodnik jarocińskiego klubu był zresztą najjaśniejszą postacią swojego zespołu. Podopieczni trenera Piotra Garbarka musieli więc ruszyć do odrabiania strat. W dziewiętnastej minucie piłkę przed polem karnym otrzymał Mateusz Dunaj i technicznym uderzeniem przy słupku zdobył bramkę kontaktową. Przed przerwą nasi zawodnicy mieli jeszcze kilka znakomitych okazji, ale strzały m.in.: Kacpra Szymankiewicz czy wprowadzonego z ławki rezerwowych – Krzysztofa Bartoszaka okazały się niecelne. W końcówce sędzia mógł podyktować dwa rzuty karne, czego jednak nie zrobił i obie ekipy udały się do szatni przy wyniku 2:1.

Druga połowa rozpoczęła się od rzutu karnego. We własnym polu karnym piłkarza Korony sfaulował Sebastian Lorek. Golkiper Jaroty naprawił jednak swój błąd, ponieważ obronił uderzenie Jakuba Reraka. Od tego momentu przewaga żółto-czerwono-niebieskich była bezdyskusyjna. JKS szczególnie groźny był po stałych fragmentach gry. Na wyrównanie czekaliśmy do 70. minuty. Wtedy za zagranie piłki ręką gracza z Piasek po „przewrotce” Mikołaja Jankowskiego arbiter wskazał na jedenastkę. Chwilę później pewnym egzekutorem okazał się Krzysztof Bartoszak. „Kris” kilka chwil mógł zostać bohaterem swojej drużyny, ale jego strzał głową nieznacznie minął słupek bramki gospodarzy. Swoje okazje mieli także Konopka, Szymankiewicz oraz Prałat. Jednak świetnie między słupkami spisywał się Kmiecik.

Zespół trenera Michała Roszaka w końcówce spotkania również miał swoją szansę na zdobycie zwycięskiego gola. Ostatecznie sytuacji „sam na sam” nie wykorzystał Hubert Szymczak. Jego strzał zmierzający w światło bramki w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił kapitan Jaroty – Piotr Skokowski. W doliczonym czasie gry niewiele już się działo i o awansie zadecydowała seria rzutów karnych, którą bezbłędnie wykonywali miejscowi – wygrywając 5:3.


Korona Piaski – Jarota Jarocin 2:2 (2:1) rz. karne 5:3
1:0 – Jakub Nowak (5′)
2:0 – Jakub Nowak (15′)
2:1 – Mateusz Dunaj (19′)
2:2 – Krzysztof Bartoszak (70′)

Jarota Jarocin: Sebastian Lorek – Shoma Shimada (65’ – Patryk Rzepka), Jędrzej Ludwiczk (kapitan) (46’ – Szymon Komendziński), Piotr Jakubowski (24’ –  Krzysztof Bartoszak), Wojciech Kryger (46’ –  Piotr Skokowski), Marcin Maćkowiak, Dawid Idzikowski, Sebastian Kamiński, Kacper Szymankiewicz, Mateusz Dunaj (46’ – Antoni Prałat), Mikołaj Jankowski (74’ – Marcin Konopka).

Jarota Jarocin
LKS Gołuchów
Bałtyk Gdynia
1:2
Jarota Jarocin