
Piotr Garbarek po meczu w Kaliszu ocenił grę swojego zespołu, a także powiedział co się wydarzało w szatni tuż po ostatnim gwizdku sędziego.
Piłkarze z Jarocina doznali trzeciej porażki w sezonie 2017/18. Tym razem ulegli na wyjeździe drużynie z Kalisza. – Początek sezonu nie jest dla nas udany. Mam nadzieję, że ten limit pecha już się wyczerpał. Sędziowie wypatrzyli wynik meczu. W drugiej części gry mieliśmy więcej stuprocentowych sytuacji niż nasi rywale. Zagraliśmy kolejne dobre spotkanie, ale na naszym koncie wciąż nie ma punktów, dlatego w sobotę koniecznie musimy pokonać rezerwy poznańskiego Lecha, mówił Piotr Garbarek.
26 września czeka nas czwarty pojedynek w trzecioligowych rozgrywkach. – Stać nas na zwycięstwo. W szatni po meczu z KKS-em Kalisz każdy z nas powiedział, jakie błędy popełnił i co musimy poprawić w swojej grze. Teraz czeka nas spotkanie z rezerwami Lecha Poznań. Rywale mogą być wzmocnieni piłkarzami z pierwszego zespołu. W Szczecinie było podobnie i zagraliśmy na dobrym poziomie przeciwko zawodnikom z Ekstraklasy. Mam nadzieję, że tym razem wynik będzie korzystniejszy, zakończył kapitan JKS-u.