
Po dziewiąty komplet punktów w trwającym sezonie sięgnęli piłkarze Jaroty Jarocin. Drużyna trenera Pawła Krysia przed własną publicznością pewnie ograła LZS Cielcza 3:1.
Niedzielny mecz został rozegrany na stadionie miejskim przy udziale ponad sześciuset kibiców! Starcie JKS-u z ostatnią ekipą Red Box V Ligi rozpoczęło się znakomicie dla żółto-czerwono-niebieskich. W dziesiątej minucie wynik spotkania otworzył Nikodem Roguszczak, który wykorzystał świetne dośrodkowanie z rzutu wolnego autorstwa Miłosza Kowalskiego. Gospodarze chcieli pójść za ciosem, ale przed przerwą dwie udane interwencje zanotował golkiper z Cielczy. Najpierw obronił strzał Kowalskiego w sytuacji „sam na sam”, a chwilę później Guźniczaka. Swojego drugiego gola mógł również zdobyć Roguszczak. Ostatecznie piłka po jego bezpośrednim strzale z rzutu rożnego odbiła się jedynie od słupka.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli zawodnicy Jaroty. Bliski szczęścia był Mikołaj Kowalski. Jednak futbolówkę z linii bramkowej wybił jeden z graczy przyjezdnych. Po godzinie gry zobaczyliśmy jeszcze trzy trafienia, w tym dwa z „jedenastki”. Miłosz Kowalski wykorzystał fakt, że w polu karnym byli sfaulowani zostali Szymon Komendziński oraz Aleksander Czajka, który w końcówce spotkania także mógł wpisać się na listę strzelców. Natomiast dla rywali honorowego gola strzelił Jakub Nowak. Derby padły więc zdecydowanym łupem jarocińskiej drużyny!
Jarociniacy na jedną kolejkę przed zakończeniem rundy jesiennej zajmują czwarte miejsce w tabeli. W tej chwili strata do drugiego – Orła Kawęczyn wynosi zaledwie punkt, a do lidera rozgrywek – Astry Krotoszyn niezmiennie osiem „oczek”.
Jarota Jarocin – LZS Cielcza 3:1 (1:0)
1:0 – Nikodem Roguszczak (10’)
2:0 – Miłosz Kowalski (60’)
2:1 – Jakub Nowak (68’)
3:1 – Miłosz Kowalski (90’)
Jarota Jarocin: Jakub Woźniak – Szymon Komendziński, Krzysztof Czabański, Piotr Stachowiak, Mikołaj Kowalski, Nikodem Roguszczak, Dawid Guźniczak, Miłosz Kowalski, Jakub Szymkowiak, Jacek Pacyński (86’ – Aleksander Czajka), Juan Agudelo.