
Piłkarze Jaroty Jarocin grali do końca i po dramatycznym meczu pokonali KS Chwaszczyno 3:2. Bohaterem JKS-u został Hubert Antkowiak, który strzelił zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry.
Sobotnie spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy w 3. minucie za sprawą Pawła Arndta wyszli na prowadzenie. Podopieczni trenera Niedźwiedzia ruszyli do odrabiana strat. W 29. minucie indywidualną akcją popisał się Hubert Antkowiak. Napastnik JKS-u zgrał piłkę do niepilnowanego Filipa Szewczyka, a ten z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.
Jarociniacy z prowadzenia cieszyli się zaledwie trzy minuty. Na listę strzelców tym razem wpisał się Kacper Łazaj. Po jego uderzeniu piłka otarła się o nogi wracającego obrońcy Jaroty i zaskoczyła zdezorientowanego Sebastiana Kmiecika. Cztery minuty później było już 2:2 po trafieniu Huberta Antkowiaka, który wykorzystał błąd golkipera z Chwaszczyna.
Kolejna bramka dla zespołu z Jarocina wisiała w powietrzu. Przed zmianą stron groźne strzały oddali Damian Pawlak oraz Jędrzej Ludwiczak. W drugiej połowie obie drużyny stworzyły wiele sytuacji podbramkowych. Dla gości zwycięskiego gola mógł zdobyć Paweł Arndt oraz Olekasandr Tolstiak.
Jednak bohaterem spotkania został Hubert Antkowiak, który pięknym uderzeniem głową pokonał bramkarza przyjezdnych. Dla JKS-u było to bardzo ważne zwycięstwo. Po ostatnich dwóch porażkach drużyna z Jarocina zdobyła upragnione trzy punkty i awansowała na siódme miejsce w ligowej tabeli.
Jarota Jarocin – KS Chwaszczyno 3:2 (2:2)
0:1 – Paweł Arndt (3′)
1:1 – Filip Szewczyk (29′)
1:2 – Kacper Łazaj (32′)
2:2 – Hubert Antkowiak (36′)
3:2 – Hubert Antkowiak (90+4′)
Jarota: Sebastian Kmiecik – Jędrzej Ludwiczak, Dawid Piróg, Piotr Garbarek, Piotr Skokowski – Damian Błaszczyk, Michał Grobelny, Filip Szewczyk (67′ – Jakub Czapliński), Jacek Pacyński (67′ – Christian Nnamani) – Damian Pawlak (89′ – Łukasz Rylukowski), Hubert Antkowiak