J. Niedźwiedź: Zabrakło nam agresji

To jest nieudany start w III lidze dla podopiecznych trenera Janusza Niedźwiedzia, którzy po raz czwarty z rzędu wrócili do Jarocina bez punktów.

Jarociniacy przegrali czwarty mecz w sezonie 2017/18. – Nasi rywale prezentowali lepszą jakość piłkarską. Zawodnicy z Poznania byli szybsi, lepiej zgrani i wyszkoleni technicznie. Oczywiście mieliśmy swoje sytuacje, przynajmniej trzy w całym spotkaniu. Po 70. minucie to nasz zespół był stroną dominującą, ale to rywale cieszą się z trzech punktów, mówi Janusz Niedźwiedź.

W spotkaniu z Lechem II Poznań kontuzji nabawiali się Jacek Pacyński i Mateusz Dunaj. – Od początku sezonu mamy problemy kadrowe. Dziś boisko opuścili Dunaj i Pacyński. W Kaliszu kontuzji nabawił się Damian Sierant. Straciliśmy dwóch, jak nie trzech zawodników na najbliższe tygodnie. Chyba gorzej nasza sytuacja kadrowa wyglądać nie może, kontynuuje szkoleniowiec.

Piłkarze JKS-u obecnie zajmują siedemnaste miejsce w tabeli. – Zdawaliśmy dobie sprawę, że pierwsze cztery kolejki będą dla nas trudne. W ostatnich sześciu dniach graliśmy trzy spotkania. Zawodnicy muszą odpocząć i zregenerować się. Od wtorku będziemy ciężko pracować na treningach, aby w najbliższą sobotę przed własną publicznością cieszyć się z pierwszych punktów w sezonie, zakończył Janusz Niedźwiedź.

Wilkowice
Jarota Jarocin
Jarota Jarocin
3:0
Centra Ostrów