Janusz Niedźwiedź: Patrzymy w przyszłość

Jarociński zespół przegrał pod wodzą Janusza Niedźwiedzia drugi mecz w sezonie 2015/16. 34-letni trener Jaroty po meczu we Wronkach podsumował występ swoich podopiecznych.

Jarota Hotel Jarocin w ostatnią sobotę uległa we Wronkach z zespołem rezerw poznańskiego Lecha 1:2. – W końcówce meczu mieliśmy kilka wybornych sytuacji do zdobycia bramki. Mogliśmy i powinniśmy w doliczonym czasie gry wyrównać i zdobyć przynajmniej jeden punkt. Najpierw po sytuacji sam na sam Huberta Antkowiaka, a następnie po rzucie wolnym z 18 metra Piotra Skokowskiego. Wiedzieliśmy, że nasi rywale będą chcieli częściej posiadać piłkę i nie było to dla nas problemem. W pierwszej połowie mieliśmy być cierpliwi i spokojnie czekaliśmy na swoją szansę, którą wykorzystaliśmy perfekcyjnie. Lech ma w swoim składzie wielu wartościowych zawodników z dużą piłkarską jakością i myślę, że będzie się mocno liczył w walce o pierwsze miejsce, mówił po meczu szkoleniowiec Jaroty Hotel Jarocin – Janusz Niedźwiedź.

W środę Jarota Hotel Jarocin zagra w IV rundzie Okręgowego Pucharu Polski z liderem czwartej grupy kaliskiej B-klasy. – Do Siemianic pojedzie przede wszystkim grupa młodych piłkarzy, którzy nie zagrali z rezerwami poznańskiego Lecha. Do meczu z Elaną Toruń będziemy się przygotowywać inaczej niż zwykle, ponieważ w środę będziemy rozgrywać pucharowy mecz z Wielkopolaninem Siemianice, a czwartek będzie dniem treningowym, zakończył Janusz Niedźwiedź.

Łęka Opatowska
Jarota Jarocin
Wilkowice
1:1
Jarota Jarocin