Janusz Niedźwiedź: To był najtrudniejszy mecz do tej pory

33-letni trener Jaroty Hotel Jarocin, Janusz Niedźwiedź podsumował sobotnie spotkanie z Polonią Środa Wlkp. Szkoleniowiec jarocińskiej drużyny przyznał, że cztery zwycięstwa na początku sezonu nie dają jeszcze utrzymania w rozgrywkach III ligi.

Jarota Hotel Jarocin pokonała w czwartym spotkaniu w rozgrywkach III ligi Polonię Środa Wlkp. 2:0. Dwie bramki w końcówce meczu zdobył Dominik Chromiński.

– Przede wszystkim pokazaliśmy konsekwentną grę. Przed spotkaniem powiedziałem moim zawodnikom, że będzie to najtrudniejszy mecz ze wszystkich jakich do tej pory rozegraliśmy i tak było. Trzy punkty, które dzisiaj wywalczyliśmy są dla nas tym bardziej cenne, gdyż było to spotkanie derbowe przed naszymi kibicami, którzy licznie przybyli na nasz stadion. Kontynuujemy nasza serie – trzeci mecz bez straty bramki, czwarty wygrany z rzędu. W trzecim spotkaniu nie straciliśmy bramki, dlatego należy się z tego cieszyć. Jednak cztery zwycięstwa na początku rozgrywek nie dają nam jeszcze utrzymania, które jest naszym celem, powiedział tuż po sobotnim spotkaniu, trener Jaroty Hotel Jarocin, Janusz Niedźwiedź.

Jarociński zespół w okresie przygotowawczym zagrał z Polonią Środa Wlkp. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Jaroty 1:0. W tegorocznym sezonie Średzianie wygrali dwa spotkania i zanotowali dwie porażki.

– Wiedziałem, że drużyna ze Środy Wielkopolskiej często będzie grała długim podaniem i utrzymuje się przy piłce poprzez Krzysztofa Bartoszaka. Obie drużyny grały bardzo agresywnie. W końcówce spotkanie rzuciliśmy wszystko na jedna szale i to się opłaciło, bo wygraliśmy, powiedział 33-letni szkoleniowiec.

Po zdobyciu drugiej bramki przez Dominika Chromińskiego podopieczni Janusza Niedźwiedzia wykonali wspólnie tzw. „kołyskę”.

– W czwartek naszemu piłkarzowi – Piotrowi Skokowskiemu urodziła się córka i w głębi duszy marzyłem, aby w takich okolicznościach cieszyć się ze zwycięstwa – kontynuował Janusz Niedźwiedź.

W spotkaniu derbowym z Polonią Środa Wlkp. nie zagrał natomiast Ndubuisi Nnnamani, który w poprzednim meczu zdobył bramkę na wagę zwycięstwa w Toruniu.

– Ndubuisi Nnnamani nie zagrał z powodu kontuzji kolana. Nie wiadomo czy jest to poważne. Przez cały tydzień nie trenował i zadecydowałem, ze nie zagra w meczu z Polonią. Liczę, że w ciągu dwóch, trzech dni powróci do treningów, jeśli nie to pojedzie na badania specjalistyczne, zakończył trener jarocińskiej drużyny, Janusz Niedźwiedź.

Jarota Jarocin
LKS Gołuchów
Bałtyk Gdynia
1:2
Jarota Jarocin