
Drugi zespół JKS-u zameldował się w kolejnej rundzie strefowego Pucharu Polski. W niedzielnym spotkaniu podopieczni trenera Jacka Pacyńskiego pokonali Piasta Kobylin różnicą jednego gola.
Od pierwszego gwizdka mecz był bardzo wyrównany i obfitował w walkę o każdy metr boiska. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, ale większą skutecznością wykazali się zawodnicy Jaroty. Decydujący moment pojedynku nastąpił jeszcze przed przerwą. Po efektownie wykonanym rzucie wolnym piłkę do siatki posłał Antoni Kubiak, dając swojej ekipie prowadzenie. Po zmianie stron drużyna przyjezdnych ruszyła do odrabiania strat. Jednak gospodarze dobrze organizowali grę w defensywie, a pewne interwencje bramkarza oraz ofiarna postawa całego zespołu sprawiły, że rywale nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Mimo wielu emocji wynik nie uległ już zmianie.
– Przede wszystkim cieszymy się ze zwycięstwa. Było to bardzo wyrównane spotkanie, w którym od początku do końca widać było duże zaangażowanie oraz determinację całego zespołu. Zawodnicy zostawili na boisku dużo zdrowia i za to należą im się słowa uznania. Mamy świadomość, że nasza gra wymaga jeszcze poprawy. Musimy popracować nad stylem gry, lepszą organizacją w poszczególnych fazach meczu czy większą skutecznością w ofensywie. Dzisiejsze zwycięstwo jest dla nas ważne, ale traktujemy je również jako cenną lekcję przed kolejnymi starciami, skomentował trener Pacyński.
Rezerwy jarocińskiego klubu w II rundzie rozgrywek pucharowych podejmą Orzeł Wysocko Wielkie, który pewnie pokonał Gorzyczankę Gorzyce (5:2). Ten pojedynek odbędzie się 8 lub 9 sierpnia w Jarocinie.
Jarota II Jarocin – Piast Kobylin 1:0 (1:0)
1:0 – Antoni Kubiak (35′)
Jarota II Jarocin: Antoni Szcześniak – Bartosz Pawlak, Antoni Kubiak (55′ – Kacper Ratajczak), Damian Trostiuk, Dawid Trochanowski (85′ – Stanisław Miśkiewicz), Jan Ratajczak (55′ – Gabriel Matuszewski), Jakub Przykłota (66′ – Wojciech Łysiak), Piotr Stachowiak, Nikodem Wysocki (70′ – Dominik Ratajczak), Mateusz Langner (75′ – Miłosz Skrzypski), Piotr Włodarczyk.