Aktualności

Jarota znów zachwyca defensywą

Podopieczni Pawła Krysia dopisali kolejne trzy punkty do ligowej tabeli! Tym razem JKS pokonał Rawię Rawicz 2:0. Było to kolejne spotkanie, w którym zachowaliśmy czyste konto w rozgrywkach V Ligi.

W ubiegłą niedzielę kibice na pierwszą bramkę kibice musieli poczekać do końcówki pierwszej połowy, kiedy w czterdziestej piątej minucie na listę strzelców wpisał się Sebastian Kamiński, dając prowadzenie swojej ekipie. Wcześniej gospodarze kilka razy stworzyli zagrożenie pod bramką rywali ze stałych fragmentów gry, ale w dobrej dyspozycji był bramkarz z Rawicza. Po zmianie stron nasz zespół konsekwentnie realizował założenia i szukał kolejnych okazji do podwyższenia wyniku. W końcówce spotkania drugiego gola dla Jaroty zdobył Nazarii Vynnyshyn, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, zmieniając Jakuba Szymkowiaka.

Warto również wspomnieć o niewykorzystanym rzucie karnym. W drugiej połowie do jedenastki podszedł Szymon Komendziński, jednak jego strzał nie znalazł drogi do bramki. Rzut karny został podyktowany za faul na Ivanie Sukhenko. Zwycięstwo nad Rawią Rawicz to nie tylko kolejna wygrana, ale również siódmy z rzędu mecz bez straconej bramki. Jesteśmy więc jedyną drużyną w Polsce, która jeszcze nie straciła żadnego gola w sezonie 2026/27.

Żółto-czerwono-niebiescy obecnie zajmują trzecie miejsce w tabeli. Gracze z Jarocina kolejne starcie rozegrają także w roli gospodarza. Naszym przeciwnikiem będą rezerwy KKS-u Kalisz.


Jarota Jarocin – Rawia Rawicz 2:0 (1:0)
1:0 – Sebastian Kamiński (45′)
2:0 – Nazarii Vynnyshyn (81′)

Jarota Jarocin: Jakub Woźniak – Szymon Komendziński, Filip Nawrocki, Dawid Idzikowski, Sebastian Kamiński (85′ – Jacek Pacyński), Nikodem Roguszczak, Dawid Guźniczak, Łukasz Tomczak, Jakub Szymkowiak (74′ – Nazarii Vynnyshyn, Miłosz Kowalski (62′ – Ivan Sukhenko), Juan Agudelo (70′ – Igor Ignaszak).