
Wychowanek Victorii Jarocin, aktualnie grający w Vinecie Wolin – Marek Niewiada ocenił sobotnie spotkanie przeciwko Jarocie Jarocin.
Piłkarze z Wolina przed spotkaniem z Jarotą Jarocin stawiani byli w roli faworyta. – Przyjechaliśmy do Jarocina po trzy punkty. W piłce nożnej wygrywa ten, kto strzela więcej goli. Po straconej pierwszej bramce coś w nas „pękło” i nie graliśmy na swoim wysokim poziomie. Szkoda tym bardziej, że byliśmy lepszym zespołem, zwłaszcza w pierwszej połowie, mówił tuż po sobotnim spotkaniu – Marek Niewiada.
Marek Niewiada urodził się w Jarocinie, a od 2000 do 2015 roku występował we Folcie Świnoujście. – Powrót do Jarocina jest dla mnie bardzo miły. Trochę lat minęło kiedy stawiałem pierwsze kroki piłkarskie w Victorii Jarocin pod okiem Andrzeja Karasia (aktualnie spiker jarocińskiego Klubu przy.red.). Mieszkam od wielu lat na Pomorzu i tam wiąże swoją przyszłość, zakończył 36-letni piłkarz Vinety Wolin.