
20-letni bramkarz Jaroty Hotel Jarocin zagrał jeden z lepszych meczów w rundzie wiosennej w rozgrywkach III ligi. W spotkaniu z Pelikanem Niechanowo zastąpił kontuzjowanego Sebastiana Kmiecika.
Marek Szulc, który do końca tego sezonu jest wypożyczony z pierwszoligowej Olimpii Grudziądz podsumował występ swojej drużyny. – Chcieliśmy pokazać, że jesteśmy zespołem, który może powalczyć z każdym , dlatego zaatakowaliśmy już od pierwszej minuty. Można powiedzieć, że pokazaliśmy charakter. Jednak nasi rywale mieli więcej szczęścia i zdobyli bramkę w ostatniej akcji. Musimy pokazać, że potrafimy się podnieść po tej porażce. Wierzę, że w najbliższą sobotę w meczu z Nielbą Wągrowiec zdobędziemy komplet punktów, powiedział po przegranym meczu z Pelikanem Niechanowo, bramkarz Jaroty, Marek Szulc.
Bramkarz jarocińskiej drużyny poruszył także temat pracy na treningach z Radosławem Hołubcem. – Staram się na każdym treningu pracować nad poprawą swoich umiejętności i myślę, że z każdym następnym meczem będzie już tylko lepiej. Duża w tym zasługa oczywiście naszego trenera – Radosława Hołubca (trener bramkarzy Jaroty przy.red.). Bez niego nie wyobrażam sobie mojej gry w Jarocinie, zakończył 20-letni Marek Szulc.