Aktualności

Opinie po meczu Jarota – Korona

Hit piątej kolejki Red Box V Ligi ocenili przedstawiciele jarocińskiego zespołu. Głos po ostatnim gwizdku sędziego zabrali trener Paweł Kryś oraz Krzysztof Czabański i Igor Ignaszak.

Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin):

– Spotkanie z Koroną Piaski zakończyło się bezbramkowym remisem. Mieliśmy dziś spore problemy kadrowe i zabrakło kilku kluczowych zawodników, ale nie chcę traktować tego jako usprawiedliwienia. Każdy, kto wyszedł na boisko, dał z siebie wszystko i miał swoje zadania do wykonania. Mecz był wyrównany. Korona mocno się broniła, przez co nasze przedmeczowe założenia nie do końca były realizowane. W końcówce spotkania mieliśmy stuprocentową okazję do zdobycia bramki. Niestety, nie udało się jej wykorzystać. Szkoda, bo przy odrobinie szczęścia mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Szanujemy zdobyty punkt, ale oczywiście pozostaje pewien niedosyt. Musimy skupić się na kolejnych spotkaniach i pracować nad tym, aby kreować więcej sytuacji oraz poprawić naszą skuteczność.

Krzysztof Czabański (obrońca Jaroty Jarocin):

– Stawka meczu była wszystkim doskonale znana, dlatego oba zespoły położyły duży nacisk na to, aby przede wszystkim nie stracić bramki. Z tego powodu spotkanie na pewno nie należało do najbardziej widowiskowych. Zarówno my, jak i zespół Korony mieliśmy po jednej doskonałej sytuacji w końcówce meczu. Niestety, żadnej z drużyn nie udało się jej wykorzystać. Krótka przerwa pomiędzy sezonami mocno daje się we znaki i mamy obecnie sporo urazów, co powoduje, że trener musi mocno rotować składem. Dzisiaj szansę otrzymało dwóch młodych zawodników, którzy moim zdaniem bardzo dobrze prezentują się na treningach i z każdym kolejnym meczem wyglądają coraz lepiej również podczas spotkań ligowych.

Igor Ignaszak (pomocnik Jaroty Jarocin):

– Remis na własnym boisku na pewno nie jest wynikiem, na jaki liczyliśmy. Wiedzieliśmy, że Korona Piaski to mocny przeciwnik i że nie będzie to dla nas łatwe spotkanie. Bardzo chcieliśmy wygrać ten mecz, jednak nie wszystko poszło po naszej myśli. Mieliśmy swoje sytuacje, ale niestety zabrakło choćby jednej bramki, aby trzy punkty zostały w Jarocinie. Walczyliśmy do samego końca, jednak zabrakło skuteczności. Teraz musimy wyciągnąć wnioski z tego spotkania i za tydzień, w niedzielę, wrócić z Pępowa ze zwycięstwem.