Drużyna z Jarocina wygrała z Tęczą-Osa Osieczna 2:0. Oto co powiedzieli Paweł Kryś, Szymon Komendziński i Filip Nawrocki i co ich zdaniem było kluczem do zdobycia kompletu punktów.
Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin):
– To nie był łatwy pojedynek, ponieważ Osieczna postawiła nam trudne warunki. Spodziewaliśmy się, że gospodarze będą skupieni przede wszystkim na defensywie. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, ale zabrakło skuteczności i przede wszystkim szybszego otwarcia wyniku. Na szczęście po przerwie byliśmy zdecydowanie skuteczniejsi i udało nam się przechylić losy spotkania na swoją korzyść. W poprzednim meczu również mieliśmy rywala, który nastawił się na obronę, dlatego wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać. Najbardziej cieszą oczywiście trzy punkty i zrealizowany cel. Musimy jednak pamiętać, że nikt przed nami się nie położy. W każdym spotkaniu trzeba pokazać sto procent zaangażowania, koncentracji i determinacji.
Szymon Komendziński (obrońca Jaroty Jarocin):
– Za nami wymagające spotkanie na trudnym terenie. Mimo kilku błędów, które przeciwnik starał się wykorzystać, przez większość meczu mieliśmy pełną kontrolę nad jego przebiegiem. W pierwszej połowie wykreowaliśmy wiele dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, jednak zabrakło skuteczności i odrobiny szczęścia. Na drugą połowę wyszliśmy jeszcze bardziej zdeterminowani. Cierpliwa gra przyniosła efekt w 63. minucie, kiedy zdobyliśmy pierwszą bramkę. Piętnaście minut później podwyższyliśmy prowadzenie i można powiedzieć, że tym trafieniem zamknęliśmy mecz. Brawa należą się całej drużynie za zaangażowanie i zdrowie zostawione na boisku. Każdy zawodnik dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu.
Filip Nawrocki (obrońca Jaroty Jarocin):
– Wygraliśmy mecz, prezentując dobrą grę i dużą przewagę w kreowaniu sytuacji. Spotkanie przebiegało zgodnie z naszymi założeniami. Przez większość meczu kontrolowaliśmy jego przebieg i stwarzaliśmy wiele okazji bramkowych. Niestety, zabrakło nam skuteczności pod bramką rywala, dlatego wynik mógł być zdecydowanie wyższy. Najważniejsze jednak, że zagraliśmy dobre spotkanie, zachowaliśmy czyste konto i zasłużenie sięgnęliśmy po zwycięstwo.