Paweł Kryś, Juan Agudelo i Jakub Szymkowiak skomentowali starcie w Łęce Opatowskiej. Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi komentarzami naszych przedstawicieli.
Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin):
– Cieszy zwycięstwo, szczególnie że odnieśliśmy je na bardzo trudnym terenie i wyjątkowo małym boisku. Mecz miał różne oblicza. Dobrze weszliśmy w spotkanie, szybko obejmując trzybramkowe prowadzenie i mieliśmy okazje, aby jeszcze bardziej odskoczyć rywalom. Niestety, popełniliśmy kilka błędów, które pozwoliły przeciwnikowi wrócić do gry i doprowadzić do wyrównania. Najważniejsze jednak, że zespół potrafił odpowiednio zareagować. Zawodnicy nie poddali się w trudnym momencie, uwierzyli we własne możliwości i ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na naszą stronę. Takie spotkania budują prawdziwy zespół.
Jakub Szymkowiak (pomocnik Jaroty Jarocin):
– Na pewno cieszy zwycięstwo, choć nie obyło się bez nerwów. Do przerwy prowadziliśmy 3:1 i wydawało się, że mamy spotkanie pod kontrolą. Słabiej rozpoczęliśmy drugą połowę, co rywale szybko wykorzystali, doprowadzając do wyrównania. Na szczęście potrafiliśmy odpowiednio zareagować. Pokazaliśmy charakter, determinację i wróciliśmy do swojej gry. Z każdą kolejną minutą odzyskiwaliśmy kontrolę nad spotkaniem, a końcówka zdecydowanie należała do nas.
Juan Agudelo (napastnik Jaroty Jarocin):
– W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie wiele sytuacji bramkowych, ale zabrakło skuteczności i nie potrafiliśmy zamienić ich na kolejne gole. W drugiej części spotkania rywalizacja stała się zdecydowanie trudniejsza, ale zespół pokazał charakter, determinację i wolę walki, co ostatecznie pozwoliło nam odnieść zwycięstwo. Cieszy wygrana oraz zdobyta bramka, ale mamy świadomość, że przed nami jeszcze sporo pracy. Musimy poprawić skuteczność i lepiej wykorzystywać stwarzane sytuacje.