
Zadowoleni po zwycięstwie z Leśnikiem Manowo byli zawodnicy Jaroty Jarocin. Ich zdaniem zagrali dobre spotkanie, ale zawiodła skuteczność pod bramką rywala.
Hubert Antkowiak: Mieliśmy wystarczającą ilość sytuacji, żeby zamienić je na bramki i wygrać to spotkanie. Oczywiście cieszę się, że zdobyłem kolejnego gola w rozgrywkach, ale na dzisiejsze zwycięstwo zapracowała cała drużyna. Dodatkowo w obronie wykonaliśmy świetną pracę i to może napawać optymizmem na kolejne nasze mecze w III lidze czy Pucharze Polski.
Jędrzej Ludwiczak: Przed meczem wielu kibiców dopisało nam już zwycięstwo. Chcieliśmy zdobyć trzy punkt i cel zrealizowaliśmy w stu procentach. Cieszy duża liczba stwarzanych sytuacji, martwi natomiast brak ich skutecznego wykończenia. Przed nami kolejne ważne spotkania, które oczywiście chcemy wygrać. To może nam dać wysokie miejsce w tabeli.
Filip Szewczyk: Dla nas najważniejsze jest zwycięstwo. Zabrakło nam szczęścia w kilku sytuacjach, ale najistotniejsze jest jednak to, że strzeliliśmy dwie bramki i wygraliśmy. Szczęście przyda nam się w kolejnych spotkaniach, w których będziemy mieli mało sytuacji bramkowych.
Michał Grobelny: Oczywiście bramkę dedykuje naszemu „Paragonowi” (Damian Pawlak przyp.red.). Wiedzieliśmy, że to spotkanie samo się nie wygra. Nasi rywale w kilku ostatnich spotkaniach urwali punkty m.in. Elanie Toruń czy Vinecie Wolin. Najważniejsze jest zwycięstwo, które utrzymało nas w czubie tabeli.