
Podziałem punktów zakończył się mecz w Toruniu z miejscową Elaną.
Zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu byli gospodarze. To właśnie oni w pierwszym kwadransie gry stworzyli dwie ciekawe akcje pod bramką jarocińskiej drużyny. Najpierw groźnie strzelał Daniel Kraska, ale dobrą interwencją popisał się Mateusz Filipowiak. Następnie zza pola karnego uderzał Mariusz Kryszak, jednak tuż obok słupka.
W kolejnych minutach gra się wyrównała. Podopieczni trenera Niedźwiedzia częściej byli w posiadaniu piłki, a zwieńczeniem dobrej gry Jaroty była bramka zdobyta w 43. minucie przez Krzysztofa Matuszaka, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Piotra Skokowskiego. Tym samym gracze z Jarocina schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Na początku drugiej połowy jarociński zespół wyprowadził kilka szybkich kontrataków. Bliski zdobycia bramki był Dominik Chromiński, ale piłka po jego uderzeniu głową trafiła w słupek. Chwilę później swoje okazje zmarnowali Miłosz Kowalski oraz Jakub Czapliński. Ostatecznie w końcówce meczu do głosu doszli ponownie gospodarze.
W 84. minucie bramkarza Jaroty pokonał Maciej Stefanowicz. W doliczonym czasie gry bohaterem spotkania mógł zostać kapitan z Torunia. Maciej Mysiak dwukrotnie stawał przed szansą na zdobycie zwycięskiego gola, lecz dwukrotnie górą był Mateusz Filipowiak. Chwilę później sędzia zakończył pojedynek kończący 6. kolejkę w trzecioligowych rozgrywkach.
Zawodnicy prowadzeni przez trenera Niedźwiedzia następny pojedynek rozegrają w Jarocinie w najbliższą sobotę, 16 września o godzinie 16:00. Rywalem JKS-u będzie Energetyk Gryfino.
Elana Toruń – Jarota Jarocin 1:1 (0:1)
43′ – Krzysztof Matuszak (0:1)
83′ – Maciej Stefanowicz (1:1)
Jarota: Mateusz Filipowiak – Jędrzej Ludwiczak, Dawid Piróg (86′ – Sebastian Maślanka), Piotr Garbarek, Piotr Skokowski – Jakub Czapliński, Krzysztof Matuszak, Jakub Nowak, Mateusz Dunaj – Dominik Chromiński, Miłosz Kowalski.
Foto: www.facebook.com/erwinphotopl