„Rywal nas wypunktował”

Drużyna Pawła Krysia nie zaliczy do udanych wyjazdowego meczu we Wrześni. Aktualny wicelider czwartoligowych rozgrywek pokonał Jarotę Jarocin różnicą trzech bramek.

Dla JKS-u był to trzydziesty pojedynek w sezonie 2024/25 na poziomie IV Ligi. – Wiedzieliśmy, że mecz nie będzie należał do łatwychNasi przeciwnicy w ostatnich pięciu kolejkach zdobyli komplet punktów. Dlatego od początku skupiliśmy się na solidnej obronie i czekaliśmy na swoje okazje w ofensywie. Plan, który sobie założyliśmy był bardzo dobrze realizowany. Przetrwaliśmy największy napór Victorii, a kiedy zaczęliśmy śmielej pracować w ataku, to niestety straciliśmy bramkę po kontrowersyjnym rzucie karnym. Po tej stracie wszystko się posypało, a doświadczony przeciwnik jeszcze przed przerwą nas wypunktował, ocenił pierwszą połowę szkoleniowiec jarocińskiej drużyny.

W drugiej części spotkania nie zobaczyliśmy już goli, choć nasi piłkarze próbowali zmniejszyć rozmiary porażki. – Po zmianie stron staraliśmy się jak najszybciej zdobyć bramkę, ale nasze próby kończyły się na interwencjach bramkarza. Gospodarze zasłużenie zdobyli trzy punkty. Przed nami jeszcze cztery kolejki, w których będziemy walczyć o pełną pulę w każdym meczu. Pracujemy dalej i wierzę, że nadrobimy stracone punkty w kolejnych potyczkach, zakończył Paweł Kryś.

Jarota Jarocin
Piast Czekanów
LZS Cielcza
0:3
Jarota Jarocin