
Sebastian Kopeć w swoim pierwszym ligowym meczu w barwach jarocińskiej drużyny zdobył bramkę. 22-letni piłkarz po spotkaniu z Lechem II Poznań przyznał, że nie miał większego problemu z zaaklimatyzowaniem się w Jarocie.
W sobotnim pojedynku obrońca Jaroty zdobył gola głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotra Skokowskiego. – Zdobyłem bramkę, ale niestety przegraliśmy z Lechem. Spotkanie było ciężkie, bo zawodnicy z Poznania potrafią grać na wysokim poziomie i było to widać na boisku. Na pewno szkoda kilku sytuacji, ponieważ mogliśmy wywieźć stąd przynajmniej jeden punkt, mówił po meczu nowy zawodnik jarocińskiej ekipy.
Sebastian Kopeć został wypożyczony do końca tego sezonu z Górnika Łęczna. – Od samego początku mojego pobytu w Jarocie panuje dobra atmosfera. Już na pierwszym treningu udało mi się zaaklimatyzować w drużynie. Okres przygotowawczy z moim udział w zespole nie był długi, ale ciągle pracuje z trenerem Niedźwiedziem, aby w kolejnych spotkaniach wyglądało to jeszcze lepiej na boisku, zakończył Kopeć.