
Jarociniacy ulegli we Wrześni różnicą trzech trafień. Losy piątkowej konfrontacji zostały rozstrzygnięte pod koniec pierwszej połowy. Wtedy gospodarze strzelili trzy gole.
Żółto-czerwono-niebiescy przystępowali do pojedynku w ramach trzydziestej kolejki Artbud IV Ligi po czterech remisach z rzędu. Początek spotkania z udziałem JKS-u i czołowej drużyny rozgrywek był dość spokojny. Obraz gry zmienił się po pół godzinie gry. Wtedy gospodarze aż trzy razy trafili do siatki. Najpierw rzut karny wykorzystał Mikołaj Jankowski, a tuż przed zejściem do szatni na listę strzelców wpisali się Kamil Kanior oraz Jakub Groszkowski.
Po zmianie stron do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Pawła Krysia, ale nie potrafili tego zamienić na bramkę. Ponadto ekipa z Wrześni od 63. minuty grała w osłabieniu, kiedy czerwoną kartkę obejrzał jeden z graczy miejscowych. Ostatecznie jednak wynik meczu nie uległ już zmianie i nasi rywale wskoczyli na pozycję wicelidera. Z kolei nasza drużyna wciąż zajmuje szesnaste miejsce w tabeli, które w tej chwili daje możliwość gry w barażu o utrzymanie.
Jarota Jarocin kolejne spotkanie rozegra przed własną publicznością. Na boisku bocznym – „M1” w sobotę, 24 maja czeka nas konfrontacja z Nielbą Wągrowiec. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 17-tej.
Victoria Września – Jarota Jarocin 3:0 (3:0)
1:0 – Mikołaj Jankowski (33′)
2:0 – Kamil Kanior (42′)
3:0 – Jakub Groszkowski (44′)
Jarota Jarocin: Mikołaj Marciniak – Mikołaj Kowalski (53′ – Miłosz Korzeń), Vitali Lysenko, Krzysztof Matuszak (78′ – Dariusz Walczak), Kacper Pierzak (53 – Paweł Skórski), Nikodem Roguszczak (89′ – Nikodem Parus), Szymon Komendziński, Łukasz Tomczak (89′ – Michał Mądrzak), Shinya Komoto, Maurycy Przybył, Ivan Sukhenko (87′ – Oskar Olszewski).