
Podopieczni Janusza Niedźwiedzia przegrali na własnym stadionie z Wdą Świecie 0:1. Piłkarze z Jarocina do utrzymania w trzecioligowych rozgrywkach potrzebują zaledwie jednego punktu, a do końca sezonu pozostały jeszcze trzy spotkania.
Jarota Hotel Jarocin po pięciu minutach spotkania powinna prowadzić różnicą dwóch bramek. Jednak najpierw Jackowi Pacyńskiemu w ostatniej chwili piłkę spod nóg wybił obrońca Wdy, a kilka chwil później wyśmienitej okazji nie wykorzystał Hubert Antkowiak. Rywale ze Świecia odpowiedzieli w dziewiątej minucie z rzutu rożnego. Jędrzej Ludwiczak nie upilnował Macieja Rożnowskiego, który strzałem głową pokonał Sebastiana Kmiecika.
Zespół z Jarocina w pierwszej połowie stworzył jeszcze jedną okazję do zdobycia bramki. Jędrzej Ludwiczak wrzucił piłkę w pole karne gości, a tam świetnie ustawiony był Jakub Kiełb, ale jego uderzenie z ostrego kąta nie mogło zaskoczyć bramkarza rywali.
W drugiej połowie podopieczni Janusza Niedźwiedzia oddawali sporo strzałów z dystansu na bramkę. Jednak uderzenia Mikołaja Marciniaka oraz rezerwowego Wiktora Płanety były bezskuteczne. Piłkarze Wdy ograniczyli się natomiast do kontrataków, po których kilka razy zagrozili bramce strzeżonej przez Sebastiana Kmiecika. Najbliżej pokonania bramkarza Jaroty w 75. minucie był Piotr Siekirka.
Jarota Hotel Jarocin – Wda Świecie 0:1 (0:1)
Jarota: Sebastian Kmiecik – Dawid Piróg (66′ – Jakub Czapliński), Sebastian Kopeć, Piotr Garbarek, Piotr Skokowski, Jędrzej Ludwiczak, Michał Grobelny,Jakub Kiełb, Jacek Pacyński, Mikołaj Marciniak (66′ – Wiktor Płaneta), Hubert Antkowiak.