Przed nami dwudziesta siódma seria spotkań w wielkopolskiej V lidze. Walka o awans i utrzymanie wchodzi w decydującą fazę, dlatego emocji na boiskach z pewnością nie zabraknie.

W piątkowy wieczór emocje czekają nas w Rawiczu. Gospodarze mogą zrobić ogromny krok w stronę utrzymania, jeśli ograją dobrze dysponowaną w ostatnim czasie Centrę Ostrów Wielkopolski. Lider z Krotoszyna pojedzie do Cielczy w roli zdecydowanego faworyta. Ten mecz rozpocznie się w sobotę już o godzinie 11-tej! Hit kolejki odbędzie się w Jankowych, gdzie zobaczymy drugą i czwartą ekipę rozgrywek. Przypomnijmy, że żółto-czerwono-niebiescy w rundzie wiosennej tylko cztery razy stracili punkty.

Zwycięstwa jak tlenu potrzebuje Piast Czekanów i Polonia II Leszno Zaborowo. Obie drużyny u siebie powalczą z wyżej notowanymi rywalami. Ci pierwsi podejmą Krobiankę Krobia, a drudzy zmierzą się z rezerwami drugoligowego KKS-u Kalisz. Trudne zadanie czeka także piłkarzy z Wilkowic, którzy na wyjeździe sprawdzą się na tle Polonii Marcinki Kępno – siódmej ekipy w tabeli.

Rezerwy Pogoni po dobrych występach wiosną spróbują zatrzymać jedną z najskuteczniejszych drużyn ligi. Orzeł nadal pozostaje w grze o najwyższe cele i z pewnością przyjedzie do Nowych Skalmierzyc po komplet punktów. Dąbroczanka często punktuje przed własną publicznością. Natomiast Zawisza potrafi zaskakiwać, dlatego kibice mogą spodziewać się otwartego oraz ofensywnego meczu w Pępowie.

Szczegółowy harmonogram spotkań 27. kolejki Red Box V Ligi:

Dobre informacje z Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej! Komisja ds. Licencji Klubowych WZPN pozytywnie rozpatrzyła wniosek JKS Jarota Jarocin o przyznanie licencji na grę w IV Lidze.

Proces licencyjny prowadzony przez Wielkopolski ZPN obejmował ocenę kryteriów infrastrukturalnych, sportowych oraz finansowych. Jarociński klub spełnił wszystkie wymagania. Komisja ds. Licencji Klubowych poinformowała również o przyznaniu stosownego dokumentu innym klubom występującym obecnie w Red Box V Lidze. Wśród nich znalazła się m.in. Astra Krotoszyn, która otrzymała licencję z nadzorem.

Dla Jaroty Jarocin to ważny krok w kontekście walki o awans na cztery kolejki przed zakończeniem tegorocznej kampanii. Uzyskanie licencji potwierdza, że jesteśmy odpowiednio przygotowani organizacyjnie i finansowo do rywalizacji w IV Lidze.

W czołówce i dolnej części tabeli bez zmian. Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółowym podsumowaniem wraz z kompletem wyników dwudziestej szóstej serii gier.

Orzeł Kawęczyn wykorzystał atut własnego boiska i sięgnął po komplet punktów. Piast walczył ambitnie do końca, ale zabrakło skuteczności w decydujących momentach. Po długim czasie do wygrywania wrócił zespół z Kępna, który okazał się lepszy od rezerw Pogoni Nowe Skalmierzyce. Z kolei w grze o drugą pozycję wciąż jest LKS Jankowy. Wszystko za sprawą efektownej wygranej w Ostrowie Wielkopolskim.

Swoją dobrą dyspozycje oprócz JKS-u potwierdziła także Astra Krotoszyn. Lider pewnie pokonał Rawię Rawicz. W strefie spadkowej nadal jest LZS Cielcza i Korona Wilkowice. Drużyna spod Jarocina uległa w Krobi, a beniaminek rozgrywek musiał uznać rezerwom drugoligowego KKS-u Kalisz. Trzy „oczka” trafiły też na konto Zawiszy Łęka Opatowska, która triumfowała nad Polonią II Leszno Zaborowo.

Wyniki 26. kolejki V Ligi w sezonie 2025/26:

Orzeł Kawęczyn – Piast Czekanów 2:1
Polonia Marcinki Kępno – Pogoń II Nowe Skalmierzyce 2:0
Centra Ostrów Wlkp. – LKS Jankowy 1:4
Zawisza Łęka Opatowska – Polonia II Leszno 2:0
Jarota Jarocin – Dąbroczanka Pępowo 2:1
Astra Krotoszyn – Rawia Rawicz 4:0
Korona Wilkowice – KKS II Kalisz 0:1
Krobianka Krobia – LZS Cielcza 2:0

Aktualna tabela V Ligi w sezonie 2025/26:

Zapraszamy do obejrzenia albumu zdjęć ze spotkania 26. kolejki Red Box V Ligi. Jarociniacy odnieśli kolejną wygraną przed własną publicznością. Tym razem ograli zespół z Pępowa 2:1.

Zwycięski pojedynek z Dąbroczanką Pępowo ocenili trener Paweł Kryś i dwójka zawodników JKS-u, Filip Nawrocki oraz Miłosz Kowalski. Poniżej prezentujemy wypowiedzi pomeczowe.

Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin):

– Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu naprawdę dobra i przebiegała pod nasze dyktando. Szkoda, że nie udało nam się podwyższyć prowadzenia, mimo że stworzyliśmy sobie ku temu kilka dogodnych okazji. Druga część spotkania wyglądała już zupełnie inaczej. Mieliśmy problemy ze złapaniem odpowiedniego rytmu. Najważniejsze jednak, że kończymy ten mecz z kompletem trzech punktów. Na spotkanie z LKS-em Jankowy pojedziemy z takim samym nastawieniem jak na każdy mecz.

Filip Nawrocki (obrońca Jaroty Jarocin):

– Cieszą zdobyte trzy punkty, choć sama gra pozostawiała wiele do życzenia. Przez większość meczu utrzymywaliśmy się przy piłce i prowadziliśmy grę w ataku pozycyjnym, ale nie przekładało się to na dużą liczbę sytuacji bramkowych. Dodatkowo popełnialiśmy proste błędy w rozegraniu, które skutkowały groźnymi akcjami pod naszą bramką. Wciąż liczymy się w walce o bezpośredni awans i to jest teraz najważniejsze. Do końca sezonu pozostały cztery mecze ligowe i musimy wygrać każdy z nich.

Miłosz Kowalski (napastnik Jaroty Jarocin):

– Kolejne ważne punkty zdobyte na własnym boisku. Patrząc na przebieg meczu, w pełni na nie zasłużyliśmy – mimo słabszej drugiej połowy. Bardzo cieszy liczba wykreowanych sytuacji, a jeśli poprawimy skuteczność, z pewnością przełoży się to na większą liczbę bramek w kolejnych spotkaniach.

Mecz z Dąbroczanką Pępowo do łatwych nie należał, ale trzy punkty trafiły na konto JKS-u. Podopieczni trenera Pawła Krysia wygrali ze swoim przeciwnikiem różnicą jednego gola (2:1).

Jarociniacy od pierwszych minut narzucili swoje warunki gry i kontrolowali wydarzenia na murawie stadionu miejskiego. Przewaga gospodarzy została udokumentowana w ósmej minucie. Miłosz Kowalski wykorzystał sytuację „sam na sam” i pewnym strzałem otworzył wynik meczu. W pierwszej połowie swoje okazje mieli także Dawid Guźniczak, Łukasz Tomczak czy Juan Agudelo. Najbliżej szczęścia był Kolumbijczyk, ale futbolówkę po jego uderzeniu z linii bramkowej wybił jeden z obrońców przyjezdnych, więc do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od zaskakującego gola dla drużyny z Pępowa. Po stałym fragmencie gry wykonywanym przez Dominika Snelę najwięcej zimnej krwi w polu karnym zachował Bartosz Kowalewski. Zawodnik Dąbroczanki dopadł do odbitej piłki przez Mateusza Wroneckiego i z najbliższej odległości umieścił ją w bramce, doprowadzając do niespodziwanego remisu. Decydujący moment meczu nastąpił w ostatnim kwadransie gry. Miłosz Kowalski świetnym podaniem obsłużył Jacka Pacyńskiego, który pokonał Bartosza Żalika.

W końcowych minutach spotkania okazji bramkowych nie brakowało po obu stronach boiska. Mimo kilku groźnych akcji więcej bramek już nie zobaczyliśmy. Ostatecznie żółto-czerwono-niebiescy dowieźli prowadzenie do ostatniego gwizdka i zapisali na swoim koncie kolejne ważne trzy punkty w Red Box V Lidze.


Jarota Jarocin – Dąbroczanka Pępowo 2:1 (1:0)
1:0 – Miłosz Kowalski (8′)
1:1 – Bartosz Kowalewski (50′)
2:1 – Jacek Pacyński (76′)

Jarota Jarocin: Mateusz Wronecki – Szymon Komendziński, Filip Nawrocki, Krzysztof Czabański, Mikołaj Kowalski, Nikodem Roguszczak, Dawid Guźniczak (61′ – Jacek Pacyński), Miłosz Kowalski, Jakub Szymkowiak (89′ – Nazarii Vynnyshyn), Łukasz Tomczak, Juan Agudelo (75′ – Maurycy Przybył).

Red Box V Liga wchodzi w decydującą fazę sezonu! Jarociniacy w meczu 26. kolejki podejmą Dąbroczankę Pępowo. Początek niedzielnej rywalizacji zaplanowano o godz. 13-tej.

Podopieczni trenera Pawła Krysia walczą o mistrzostwo rozgrywek z Astrą Krotoszyn. Żółto-czerwono-niebiescy do końca tegorocznej kampanii nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów, jeśli chcą wywalczyć bezpośredni awans do IV Ligi. Zespoły z Jarocina i Pępowa miały okazję spotkać się w rundzie jesiennej, kiedy wysokie zwycięstwo odnieśli nasi zawodnicy. Jarocniacy pokonali swoich najbliższych przeciwników różnicą aż sześciu trafień! Wtedy dubletem popisali się Miłosz Kowalski oraz Juan Agudelo, a raz do siatki trafili Adrian Kierzkowski i Aleksander Czajka.

Czy tak wysoka wygrana Jaroty jest możliwa na stadionie miejskim w Jarocinie ? Odpowiedź na to pytanie poznamy w niedzielne popołudnie. Głównym rozjemcą będzie Michał Waskowski z Komornik.

Na 16 i 17 maja zaplanowano kolejną serię gier na poziomie wielkopolskiej grupy trzeciej piątej ligi. Poniżej prezentujemy szczegółowy harmonogram wszystkich spotkań.

Orzeł wciąż się liczy w grze o awans. Drużyna z Kawęczyna na własnym boisku podejmie Piast Czekanów, który walczy o pozostanie w V Lidze. Jedno z ciekawszych starć w najbliższy weekend zapowiada się w Kępnie, ponieważ Polonię Marcinki i Pogoń Nowe Skalmierzyce dzieli niewielka różnica punktowa. Swoją sytuacje w tabeli poprawiła Centra Ostrów. Ich rywalem będzie LKS Jankowy, który traci do JKS-u już osiem „oczek”. Z kolei kolejny mecz za „sześć” punktów czeka rezerwy Polonii Leszno. Drugi zespół czwartoligowego klubu o poprawienie swojej sytuacji powalczy w Łęce Opatowskiej.

Niedzielnie granie rozpocznie się od spotkania Jaroty Jarocin z Dąbroczanką Pępowo o godzinie 13-tej. Następnie piłkarze wybiegną na murawę w Krotoszynie, Wilkowicach oraz Krobi. Oczywiście nasze oczy będą skierowane na pojedynek z udziałem Astry. Biało-niebiescy zmierzą się z Rawią Rawicz – walczącą o przełamanie od kilku ligowych potyczek. Każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie więc niespodzianką.

Szczegółowy harmonogram spotkań 26. kolejki Red Box V Ligi:

Czołówka nie zwalnia tempa, a różnice punktowe w dolnej części tabeli pozostają minimalne, co zapowiada pasjonującą końcówkę rozgrywek Red Box V Ligi.

Lider z Krotoszyna pewnie sięgnął po komplet punktów na trudnym terenie w Jankowych. Z kolei nasi piłkarze nie pozostawili żadnych złudzeń i zdecydowanie wygrali w Lesznie. Na trzecie miejsce w tabeli awansował Orzeł Kawęczyn, który triumfował w Cielczy. Potknięcie LZS-u wykorzystał Piast Czekanów. Zespół spod Ostrowa Wielkopolskiego dość nieoczekiwanie u siebie ograł Polonię Marcinki Kępno.

Atut własnego boiska wykorzystały rezerwy Pogoni Nowe Skalmierzyce w starciu z Koroną Wilkowice. Kolejne zwycięstwo odnieśli także gracze Centry. Biało-niebiescy okazali się lepsi na wyjeździe od Dąbroczanki Pępowo. W poważnych tarapatach znaleźli się zawodnicy z Rawicza, którzy tym razem ulegli zespołowi z Krobi. Warto wspomnieć, że trzy „oczka” trafiły też na konto Zawiszy Łęki Opatowskiej.

Wyniki 25. kolejki V Ligi w sezonie 2025/26:

LKS Jankowy – Astra Krotoszyn 0:2
Pogoń II Nowe Skalmierzyce – Korona Wilkowice 2:1
Dąbroczanka Pępowo – Centra Ostrów Wlkp. 1:2
LZS Cielcza – Orzeł Kawęczyn 1:2
Rawia Rawicz – Krobianka Krobia 0:2
KKS II Kalisz – Zawisza Łęka Opatowska 1:3
Polonia II Leszno – Jarota Jarocin 1:4
Piast Czekanów – Polonia Marcinki Kępno 2:1

Aktualna tabela V Ligi w sezonie 2025/26:

Wyjazdowy mecz w Lesznie podsumowali Paweł Kryś, Jacek Pacyński i Nikodem Roguszczak. Poniżej prezentujemy wypowiedzi trenera i zawodników jarocińskiej drużyny.

Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin):

– Zespół z Leszna postawił w pierwszej połowie trudne warunki. My jednak zagraliśmy na swoim poziomie i udało nam się wyjść na skromne, ale jednobramkowe prowadzenie. W drugiej części zdominowaliśmy przeciwnika, dokładając kolejne trafienia. Dopisujemy trzy punkty i nadal liczymy się w walce o zwycięstwo w lidze.

Jacek Pacyński (pomocnik Jaroty Jarocin):

– Mecz od pierwszego gwizdka przebiegał pod nasze dyktando. Narzuciliśmy swój styl gry, nie pozwalając gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Stwarzaliśmy wiele sytuacji podbramkowych, czego efektem były cztery gole. Cieszę się, że po wejściu na boisko w dużym stopniu przyczyniłem się do efektownego zwycięstwa, notując asystę drugiego stopnia oraz zdobywając bramkę.

Nikodem Roguszczak (pomocnik Jaroty Jarocin):

– Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, ponieważ Polonia wciąż walczy o utrzymanie. Dobrze weszliśmy w spotkanie i praktycznie nie pozwalaliśmy przeciwnikowi na stworzenie groźnych sytuacji. Przy wyniku 2:0 wkradła się jednak niepotrzebna nerwowość, która poskutkowała bramką kontaktową. W końcówce nadal konsekwentnie realizowaliśmy swój plan, co potwierdziły kolejne zdobyte bramki. Najważniejsze dla nas jest to, że wciąż liczymy się w walce o awans. Zrobimy wszystko, aby zrealizować ten cel.