
Spotkanie w ramach piątej serii gier Artbud IV Ligi pomiędzy Jarotą Jarocin a Koroną Piaski ocenili szkoleniowcy obu zespołów oraz obrońca JKS-u, Piotr Stachowiak.
Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin): Jestem zadowolony z postawy swojej drużyny. Dziś nieźle to wyglądało w ofensywie i defensywie. Szkoda niewykorzystanych sytuacji w pierwszej połowie, bo być może ten pojedynek mógł potoczyć się zupełnie inaczej. Rywale po zmianie stron zaskoczyli nas, ale udało nam się odrobić straty. Mogliśmy nawet pokusić się o zwycięstwo, ale każdy punkt jednak szanujemy. Tym bardziej, że przed nami kolejne trudne spotkania. Teraz czeka nas wyjazd do Goliny i konfrontacja z mocnym beniaminkiem.
Piotr Stachowiak (obrońca Jaroty Jarocin): Myślę, że byliśmy lepszym zespołem. Na początku drugiej połowy zabrakło nam koncentracji i straciliśmy bramkę. Jednak udało nam się podnieść. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy cieszyć się z trzech „oczek” przed własną publicznością. Za tydzień zmierzymy się z Polonią Golina, w której występują zawodnicy, którzy kiedyś grali w Jarocie. Zapowiada się ciekawa konfrontacja, z której oczywiście będziemy chcieli wyjść jako zwycięzcy.
Piotr Sołtysiak (trener Korony Piaski): Boisko pokazało, że nie byliśmy lepszą drużyną. Musimy cieszyć się z punktu, bo Jarota w końcówce mogła strzelić bramkę na wagę wygranej. Mamy swoje problemy kadrowe. Nie graliśmy optymalnym składem, ale nie można też tego remisu w taki sposób tłumaczyć.