
Po zakończeniu ostatniego ligowego spotkania sezonu 2025/26 o przebiegu meczu i kończących rozgrywkach opowiedzieli Paweł Kryś, Mikołaj Kowalski oraz Maurycy Przybył.
Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin):
– W pierwszej połowie zdecydowanie zdominowaliśmy rywala. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia, które omówiliśmy przed meczem. Bardzo dobrze funkcjonowaliśmy w ofensywie, a w defensywie nie pozwoliliśmy przeciwnikom na stworzenie żadnej groźnej sytuacji. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy większej liczby okazji bramkowych, ale końcowy wynik i tak nas satysfakcjonuje. Kończymy sezon ligowy zwycięstwem oraz dorobkiem 70 punktów, w tym 39 zdobytych w rundzie wiosennej. Doskonale wiedzieliśmy, w jakiej sytuacji się znajdujemy, dlatego wykonaliśmy swoje zadanie i zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Liczyliśmy, że Polonia odbierze punkty Astrze, jednak tak się nie stało. Teraz całą uwagę skupiamy na barażach. Mamy nadzieję, że w przyszłym sezonie spotkamy się z drużyną z Krotoszyna już na boiskach IV Ligi. W poprzednich spotkaniach z Wiarą Lecha, z którą zmierzymy się w barażach, nie brakowało emocji. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ od tamtego czasu w obu zespołach doszło do wielu zmian kadrowych. Najważniejsze jest teraz odpowiednie przygotowanie do pierwszego meczu barażowego.
Mikołaj Kowalski (obrońca Jaroty Jarocin):
– Mecz z Piastem od początku przebiegał pod nasze dyktando, co najlepiej potwierdza fakt, że już w 18. minucie prowadziliśmy 3:0. Niezależnie od wyniku spotkania w Krotoszynie skupialiśmy się na własnej grze i realizacji założeń. Nasza gra mogła się podobać, choć w końcowych fazach akcji zabrakło nieco skuteczności. Wynik powinien być zdecydowanie wyższy, ale wiemy, nad czym musimy pracować przed meczami barażowymi, w których zmierzymy się z solidnym rywalem. Przed nami jeszcze dwa arcyważne kroki i jesteśmy zdeterminowani, aby potwierdzić dobrą formę oraz świetną passę, jaką prezentowaliśmy przez całą rundę wiosenną.
Maurycy Przybył (pomocnik Jaroty Jarocin):
– Szybko zdobyte bramki oraz narzucona przez nas wysoka intensywność gry pozwoliły objąć prowadzenie już na początku spotkania, co dodatkowo napędzało nas do jeszcze lepszej gry. Patrząc na przebieg całego meczu, byliśmy zespołem dominującym, stwarzającym więcej sytuacji bramkowych, a końcowy wynik jest tego najlepszym odzwierciedleniem. Teraz całą uwagę skupiamy na najbliższym meczu barażowym w walce o awans do IV ligi. Czeka nas wymagający rywal, dlatego musimy odpowiednio przygotować się do tego spotkania. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko na poznańskiej Śródce.