
Niedzielny mecz z Rawią Rawicz skomentowali trener JKS-u i dwójka zawodników – Mateusz Wronecki oraz Juan Agudelo. Oto co powiedzieli po ostatnim gwizdku sędziego.
Paweł Kryś (trener Jaroty Jarocin):
– Bardzo dobrze weszliśmy w to spotkanie i szybko objęliśmy prowadzenie. Zespół konsekwentnie realizował założenia przedmeczowe. Szkoda, że nie udało się podwyższyć wyniku, ponieważ stworzyliśmy wiele dogodnych sytuacji bramkowych. Najważniejsze jednak, że trzy punkty zostały w Jarocinie, a my nadal wywieramy presję na Astrę Krotoszyn.
Mateusz Wronecki (bramkarz Jaroty Jarocin):
– Mecz od początku układał się po naszej myśli. Szybko zdobyta bramka pozwoliła nam przejąć kontrolę nad przebiegiem spotkania i spokojnie realizować założenia taktyczne. Szczególnie w pierwszej połowie stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych, jednak tego dnia zabrakło skuteczności, by podwyższyć wynik. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty i nadal liczymy się w walce o bezpośredni awans.
Juan Agudelo (pomocnik Jaroty Jarocin):
– To był mecz, który powinniśmy wygrać zdecydowanie wyżej. W pierwszej połowie stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych, jednak zabrakło nam skuteczności w ich wykończeniu. Po przerwie nieco obniżyliśmy tempo gry, ale nadal kreowaliśmy sobie klarowne okazje do zdobycia kolejnych bramek. Najważniejsze jest jednak to, że drużyna konsekwentnie realizuje swoją pracę, utrzymuje pozytywne nastawienie i ciężko trenuje, aby dobre wyniki przychodziły regularnie.