Piłkarze po meczu Jarota – Ostrovia

Dla obu zespołów było to pierwsze spotkanie kontrolne w nowym roku. Zachęcamy do poznania opinii zawodników tuż po ostatnim gwizdku sędziego.

Piotr Garbarek (kapitan Jaroty Jarocin): Bardzo spokojnie podeszliśmy do tego spotkania. Chcieliśmy wybiegać kolejną jednostkę treningową. Oczywiście graliśmy o zwycięstwo. Trener miał okazję sprawdzić wielu zawodników pod kątem ich przydatności do gry w pierwszym zespole. Za nami ciężkie treningi. Sporo biegaliśmy, ale z każdym następnym tygodniem zaplanowano więcej zajęć z piłką i to będzie dla nas przyjemniejsze. Teraz czeka nas mecz z Sokołem Aleksandrów Łódzki. Na tym etapie przygotowań potrzebujemy takich spotkań. Nasi najbliżsi rywale grają agresywnie i wysokim pressingiem. Na pewno będzie to ciekawy pojedynek dla kibiców.

Jakub Czapliński (piłkarz Jaroty Jarocin): Ostrovia zaprezentowała się z dobrej strony. To była doskonała okazja, żeby sprawdzić się na tyle wymagającego czwartoligowego rywala. Najbardziej szkoda, że po zmianie stron pogoda uniemożliwiła nam poruszanie się po boisku. Nasze pierwsze zajęcia w okresie przygotowawczym są bardzo intensywne. Dziś to było widać na boisku. Tegoroczny sezon w trzeciej lidze pokazuje, że lepiej nam się gra z zespołami z górnej części tabeli. Mam nadzieję, że kolejne spotkanie kontrolne z drużyną z Aleksandrowa Łódzkiego zagramy jeszcze lepiej i przede wszystkim dopiszę nam pogoda.

Damian Błaszczyk (piłkarz Ostrovii Ostrów Wielkopolski): Na boisku było widać, że było to pierwsze spotkanie dla obu zespołów w okresie przygotowawczym. Brakowało jednak dokładności przy podaniach i strzałach, ale to powinno przyjść z czasem. W tym meczu realizowaliśmy założenia taktyczne, które zostały postawione przez naszego trenera. Myślę, że z przebiegu całego pojedynku remis jest rezultatem sprawiedliwym, zarówno dla nas jak i Jaroty Jarocin.

Wiara Lecha
Jarota Jarocin
Jarota Jarocin
4:1
Piast Czekanów