Dominik Chromiński rozegrał kolejny dobry mecz w trzecioligowych rozgrywkach. 25-letni zawodnik dobrze zastawiał się, dryblował i co ważne wypracowywał swoim kolegom sytuacje bramkowe.

„Chromek” w spotkaniu z KP Starogard Gdański zagrał jako napastnik. Jego gra wpłynęła na końcowy wynik. – Dla naszego zespołu ten remis jest ważniejszy. Pozostałe wyniki tej kolejki również ułożyły się dla nas korzystnie. Byliśmy dobrze ustawieni taktycznie. Goście byli częściej przy piłce, ale obie drużyny miały podobną ilość sytuacji bramkowych. Z przebiegu całego pojednku myślę, że podział punktów jest sprawiedliwy, powiedział Chromiński na konferencji prasowej.

W najbliższą sobotę zawodników JKS-u czeka wyjazd do Solca Kujawskiego. – Myślami jesteśmy już tylko przy tym meczu. Przez wiele osób będziemy stawiani w roli faworyta. Jedno jest pewne – walki na boisku z pewnością nie zabraknie. Na to musimy być przygotowani. Chcemy też się zrewanżować za porażkę z rundy jesiennej, dodał zawodnik Jaroty Jarocin.

Po zakończonym spotkaniu z KP Starogard Gdański trener Marcin Woźniak pochwalił za występ swoich zawodników oraz podkreślił, że w remis 1:1 jest sprawiedliwym rezultatem. 

W meczu 29. kolejki piłkarze z Jarocina zremisowali z KP Starogard Gdański 1:1. – Dla nas każdy punkt jest ważny i przybliża nas do utrzymania w trzeciej lidze. Dziś zagraliśmy piątką obrońców, a Dominik Chromiński zagrał z przodu. Głównym powodem podjęcia takiej decyzji był jego świetny występ w Tczewie. Myślę, że zrealizowaliśmy nasze założenia postawione przed tym spotkaniem. Zatrzymaliśmy najlepszego strzelca – Dawida Retlewskiego. Nie pozwoliliśmy mu zdobyć bramki. W drugiej połowie mieliśmy dwie dobre sytuację, po których mogliśmy pokonać drużynę ze Starogardu Gdańskiego, powiedział tuż po ostatnim gwizdku sędziego, Marcin Woźniak.

Za tydzień Jarotę czeka pojedynek z przedostatnią drużyną rozgrywek. Co ciekawe jesienią w starciu obu ekip górą byli zawodnicy z Solca Kujawskiego, którzy wygrali w Jarocinie aż 6:0. – Tam bezwzględnie chcemy wgrać. Oczywiście ten mecz będzie kluczowy. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że jesienią przegraliśmy z nimi wysoko przed własną publicznością. Boisko w Solcu Kujawskim nie należy do łatwych, ale musimy sprostać tym warunkom i za wszelką cenę zdobyć komplet punktów, zakończył 35-letni szkoleniowiec jarocińskiej drużyny.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z sobotniego meczu ligowego przy ul. Maratońskiej w Jarocinie w ramach trzeciej ligi grupy drugiej. Autorem jest Dawid Borucki z Gazety Jarocińskiej.

Jarota Jarocin przed własną publicznością w meczu 29. kolejki trzeciej ligi grupy drugiej zremisowała z KP Starogard Gdański 1:1. Podopieczni Marcina Woźniaka utrzymali jedenaste miejsce w tabeli. 

Po remisie w Tczewie piłkarze JKS-u przystąpili do starcia z wyżej notowanym zespołem ze Starogardu Gdańskiego. Początek sobotniego pojedynku należał do gości, którzy w 7. minucie stworzyli pierwszą groźną akcję pod bramką jarocińskiej ekipy. Na szczęście uderzenie Tomasza Prajsa było minimalnie niecelne. Miejscowi szybko odpowiedzieli za sprawą strzałów z dystansu Jakuba Nowaka oraz Mateusza Dunaja. Na prowadzenie jako pierwsi wyszli jednak zawodnicy z województwa pomorskiego. W 30. minucie do siatki trafił Błażej Chouwer, pokonując Sebastiana Kmiecika w sytuacji sam na sam. Trzy minuty później do wyrównania powinien doprowadzić Mateusz Dunaj. Wychowanek Jaroty z bliskiej odległości zmarnował dośrodkowanie Piotra Skokowskiego i przestrzelił głową z okolicy piątego metra. Na pięć minut przed końcem pierwszej części gry zespół prowadzony przez Marcina Woźniaka cieszył się z pierwszego gola w tym spotkaniu. W polu karnym świetnie ustawiony był Jacek Pacyński, który z bliskiej odległości pokonał bezradnego golkipera gości.

W drugiej połowie więcej z gry mieli piłkarze z Jarocina. Zwłaszcza w pierwszych piętnastu minutach po zmianie stron. Z dobrej strony od początku prezentował się Jakub Czapliński, a bliski zdobycia bramki w 52. minucie był Dominik Chromiński. Chwilę później na strzał z szesnastego metra zdecydował się Jakub Nowak. Futbolówka zmierzała w samo „okienko”, ale doskonałą interwencją popisał się bramkarz rywali. Później niewiele się działo na boisku przy ulicy Maratońskiej. Obie drużyny ograniczyły się do kontrataków, a wynik nie uległ już zmianie i podobnie jak w rundzie jesiennej padł rezultat 1:1. JKS z dorobkiem 33. punktów plasuję się na 11. miejscu w rozgrywkach.  


Jarota Jarocin – KP Starogard Gdański 1:1 (1:1)
30′ – Błażej Chouwer (0:1)
40′ – Jacek Pacyński (1:1)

Jarota Jarocin: Sebastian Kmiecik – Jakub Czapliński, Piotr Garbarek, Dawid Piróg, Marcin Banaszak, Piotr Skokowski – Dawid Kierzek, Jakub Nowak (80′ – Jędrzej Ludwiczak), Mateusz Dunaj (75′ – Marcin Szymkowiak), Jacek Pacyński (90′ – Miłosz Kowalski) – Dominik Chromiński (85′ – Mikołaj Marciniak)

 

Do zakończenia sezonu 2017/18 w III lidze pozostało jeszcze sześć kolejek. Podopieczni Marcina Woźniaka w najbliższą sobotę przed własną publicznością zmierzą się z KP Starogard Gdański.

Goście ze Starogardu Gdańskiego po rundzie jesiennej nie byli pewni utrzymanie w trzecioligowych rozgrywkach. Jednak ich dobra postawa w drugiej części sezonu sprawiła, że obecnie zajmują bezpieczne dziesiąte miejsce w tabeli z dorobkiem 41. punktów. Wiosną ekipa prowadzona przez  Łukasza Kowalskiego pokonała m.in. Świt Skolwin (Szczecin), Kotwicę Kołobrzeg czy Bałtyk Gdynia. Ich świetną passę – liczącą sześć miesięcy bez porażki powtrzymali piłkarze ze Środy Wielkopolskiej, którzy w ubiegły weekend wygrali w Starogardzie Gdańskim 2:1. 

Jarota Jarocin w rundzie jesiennej zremisowała na stadionie miejskim im. Kazimierza Deyny w Starogardzie Gdańskim 1:1. Wtedy dla JKS-u trafił Mateusz Dunaj. Dla gospodarzy na listę strzelców wpisał się Damian Zagórski. Warto również wspomnieć, że najskuteczniejszym strzelcem rywali jest doskonale znany na boiskach w trzeciej lidze – Dawid Retlewski, który w przerwie zimowej opuścił Wdę Świecie. 26-letni napastnik wiosną strzelił osiem bramek. 

Początek sobotniego meczu na boisku bocznym przy ul. Maratońskiej zaplanowano na godzinę 16:00. Kasa tradycyjnie będzie otwarta na godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Bartłomiej Wiśniewski po raz drugi w obecnym sezonie spotka się z Jarotą Jarocin i KP Starogard Gdański.

Arbiter z Włocławka nieprzerwanie od jedenastu lat sędziuje spotkania w trzeciej lidze. W obecnej kampanii prowadził osiem potyczek, w których pokazał dwadzieścia żółtych kartek i podyktował cztery rzuty karne. Co ciekawe żaden z zawodników nie obejrzał czerwonej kartki. Wiśniewskiemu na liniach asystować będą Radosław Kaczorowski oraz Piotr Ciesielski. Sobotni pojedynek odbędzie się na boisku bocznym przy ul. Maratońskiej. Początek o godzinie 16:00.

Bartłomiej Wiśniewski prowadził następujące spotkania w sezonie 2017/18:
Centra Ostrów Wielkopolski – Pogoń Szczecin 1:2 (brak kartek)
Polonia Środa Wielkopolska – Lech II Poznań 0:0 (3 żółte kartki)
Górnik Konin – Bałtyk Gdynia 3:4 (5 żółtych kartek)
Wierzyca Pelplin – Polonia Środa Wielkopolska 3:2 (3 żółte kartki)
KP Starogard Gdański – Jarota Jarocin 1:1 (4 żółte kartki)
Energetyk Gryfino – Centra Ostrów Wielkopolski 0:1 (1 żółta kartka)
Górnik Konin – Polonia Środa Wielkopolska 1:0 (1 żółta kartka)
KP Starogard Gdański – Sokół Kleczew 0:0 (3 żółte kartki)

Jeden z najlepszych meczów w sezonie 2017/18 rozegrali podopieczni trenera Piotra Skokowskiego. Trampkarze starsi w zaległym spotkaniu z siódmej wiosennej kolejki ograli Lidera Swarzędz 3:1.

Rozgrywany w środku tygodnia pojedynek dostarczył sporo emocji. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 11. minucie. Do siatki rywali trafił kapitan JKS-u, Szymon Bogaczyk. Przed przerwą drugiego gola zdobył Dawid Bartkowiak, a po przerwie bramkę na 3:0 strzelił Bartosz Kantek. Gości tego dnia stać było jedynie na bramkę honorową w ostatniej minucie. – Cieszę się, że zawodnicy zrehabilitowali się za ostatni mecz w Środzie Wielkopolskiej. Dziś było widać na boisku drużynę i chęć w osiągnięcie zwycięstwa, ocenił występ swoich podopiecznych, trener Piotr Skokowski.

Trampkarze starsi po tym zwycięstwie awansowali na siódmą pozycję w Lidze Wojewódzkiej. Najbliższa okazja na podreperowanie dorobku punktowego nadarzy się w sobotę, 18 maja w Jarocinie. Ich rywalem będzie Kania Gostyń – trzeci zespół rozgrywek. Początek tego meczu o godz. 10:00 na boisku ze sztuczną nawierzchnią. 


Jarota Jarocin – Lider Swarzędz 3:1 (2:0)

Jarota Jarocin: Damian Walkowiak – Miłosz Bolek, Szymon Bogaczyk, Dawid Bartkowiak, Bartosz Borysiak, Kacper Boruta, Bartosz Kantek, Krzysztof Wieliński, Norbert Tokarz, Bartosz Szymkowiak, Miłosz Nowakowski.

Na zmiany wchodzili: Kacper Rybarczyk, Jakub Bartkowiak, Bartłomiej Janowski, Adam Borowiński, Wiktor Kubiak, Tobiasz Stefaniak.

15 maja został rozegrany Turniej Okręgów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej w kategorii E1 Orlik. W kadrze Kaliskiego OZPN-u nie zabrakło zawodnika z Akademii Piłkarskiej „Jarota” Jarocin.

Adam Sobczyk od pierwszych zajęć treningowych w naszym klubie występuje na pozycji bramkarza. To właśnie między słupkami czuje się najpewniej i jest to widoczne podczas meczów ligowych. Jego pierwszym trenerem był Mirosław Czajka. Wtorkowy turniej w Pleszewie został zdominowany przez reprezentantów naszego okręgu, którzy wygrali ze Strefą Poznańską 2:0, OZPN Konin 5:0, OZPN Piła 7:1 oraz zremisowali z OZPN Leszno 2:2. Rywalizację wśród zawodników z rocznika 2007 obserwował trener kadry Wielkopolskiego ZPN – Mirosław Wódkowski, dla którego była to doskonała okazja zobaczenia w akcji wszystkich najlepszych piłkarzy w naszym województwie.

W dniach 30 maj – 3 czerwiec kadra Kaliskiego OZPN-u,  licząca 20 zawodników wyjedzie na turniej międzynarodowy do Stuttgardu. Tam nie zabraknie również bramkarza JKS-u, Adama Sobczyka. Życzymy powodzenia w Niemczech! 

Drużyna żaków zakończyła rywalizację w I Lidze Okręgowej na najniższym miejscu na podium. Podopieczni Macieja Dolaty w ostatnim wiosennym turnieju zremisowali z GOS-em Koźmin Wielkopolski 1:1 i Antonio Jarocin 3:3 oraz przegrali minimalnie z Akademią Piłkarską Reissa Jarocin 1:2.

Ostatni z zaplanowanych turniejów przez Kaliski Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Kaliszu odbył się 11 maja na boisku bocznym przy ul. Maratońskiej w Jarocinie. Gospodarzem była Jarota Jarocin. Zespół złożony z zawodników urodzonych w 2009 roku i młodszych w drugiej części sezonu 2017/18 rozegrał w sumie dwanaście meczów, w których zdobył siedemnaście punktów. Na to złożyło się pięć zwycięstw, dwa remisy oraz dwie porażki. Tym samym ekipa z Jarocina zakończyła rywalizację na trzecim miejscu w tabeli ze stratą czterech punktów do GOS-u Koźmin Wlkp. oraz dziesięciu „oczek” do Akademii Piłkarskiej Reissa Jarocin. Czwarte miejsce przypadło Antonio Jarocin.

Komplet wyników IV turnieju – 11.05.2018 rok:
APR Jarocin – Antonio Jarocin 7:3
Jarota Jarocin – GOS Koźmin Wielkopolski 1:1
Antonio Jarocin – GOS Koźmin Wielkopolski 2:4
APR Jarocin – Jarota Jarocin 2:1
Jarota Jarocin – Antonio Jarocin 3:3
GOS Koźmin Wielkopolski – APR Jarocin 8:1

Jarota Jarocin: Antoni Szcześniak, Aleksander Czajka, Paweł Mandrysz, Maksymilian Rakoczy, Jan Walkowski, Nikodem Wysocki, Dawid Trochanowski, Leon Hoderny, Wojciech Gosa, Franciszek Kiełb.

Zachęcamy do obejrzenia jednej z bramek podczas ostatniego turnieju rozgrywanego w Jarocinie:

Zwycięstwo i porażka to bilans rozegranych meczów wyjazdowych przez młodzików z rocznika 2005 oraz 2006. Starsi zawodnicy pokonali GKS Jaraczewo 5:1, a młodsi ulegli Włókniarzowi Kalisz 1:4.

Podopieczni trenera Mirosława Czajki w rozgrywkach II Ligi Okręgowej w kategorii wiekowej D1 Młodzik są w czubie tabeli i do ostatniej kolejki z pewnością będą walczyć o mistrzostwo. Młodzicy starsi w ubiegły weekend nie mieli większych problemów z pokonaniem GKS-u Jaraczewo. W tym pojedynku na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Dawid Stolecki, a raz bramkarza rywali pokonywali Jarosław Wróbel, Bartosz Matuszewski oraz Stanisław Rutkowski.

Stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji pod bramką przeciwników. Uważam, że wynik mógł być dziś znacznie wyższy. Oprócz strzelców mogę również pochwalić Szymona Roszyka oraz Łukasz Kaczmarka. Zagrali naprawdę dobre zawody w Jaraczewie, podsumował występ swoich podopiecznych, trener Mirosław Czajka.

GKS Jaraczewo – Jarota Jarocin 1:5 (0:1)

Jarota Jarocin: Kacper Kaczmarek – Jakub Bukowski, Sergiusz Filipczak, Bartosz Matuszewski, Maciej Dembiński, Filip Robakowski, Szymon Roszyk, Szymon Marcinek, Gracjan Góral, Jarosław Wróbel, Norbert Merdziński, Dawid Stolecki, Dawid Kaczmarek, Wiktor Misiak, Mikołaj Woś, Cezary Kalinowski, Dominic Merten, Oskar Frąszczak.


Bez punktów do Jarocina wrócili natomiast młodzicy młodsi, którzy rywalizują w I Lidze Okręgowej. Do przerwy starcie z Włókniarzem 1925 Kalisz było bardzo wyrównane. O czym może świadczyć liczba wypracowanych sytuacji do zdobycia bramki. Jednak w drugiej połowie gospodarze wykorzystali błędy obrońców JKS-u i odnieśli zwycięstwo różnicą trzech trafień. Honorowego gola dla Jaroty w końcówce z rzutu karnego zdobył Paweł Skórski.

– Po tym spotkaniu mam pretensję do sędziego, który popełnił kilka błędów na naszą niekorzyść. Gospodarze to wykorzystali. Nie zasłużyliśmy na porażkę w takim wymiarze. To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Przed nami jeszcze dwa mecze ligowe, powiedział szkoleniowiec Mirosław Czajka.

Włókniarz Kalisz – Jarota Jarocin 4:1 (1:0)

Jarota Jarocin: Damian Surdukowski – Jakub Bolek, Igor Deichsler, Wojciech Kuderczak, Piotr Dorsz, Paweł Skórski, Jakub Szymanek, Jakub Bastrzyk, Michał Gendek, Adam Sobczyk, Konrad Stefaniak, Oskar Andrzejewski.