Słabszy dzień rezerw Jaroty

Piłkarze Jaroty II nie powiększyli swojego dorobku punktowego w Red Box Klasie Okręgowej. Jarociniacy przegrali u siebie w niedzielę z Płomieniem Opatów.

Mecz rozgrywany na boisku sztucznym przy ulicy Sportowej 6 świetnie ułożył się dla rezerw. Żółto-czerwono-niebiescy już w początkowej fazie spotkania objęli prowadzenie po golu autorstwa Fabiana Borkowskiego. I to by było na tyle, jeśli chodzi o dobrą grę gospodarzy, którzy popełniali proste i nie wymuszone indywidualne błędy. Ostatecznie zespół z Opatowa wygrał różnicą czterech trafień, co dało mu awans na czternaste miejsce w tabeli. Natomiast młodzi gracze JKS-u utrzymali piątą lokatę w rozgrywkach grupy szóstej „Okręgówki”.

Przed drugą drużyną Jaroty trzy pojedynki w odstępie czterech dni! W najbliższą sobotę podopiecznych trenera Matuszaka czeka wyjazd do Odolanowa, dwa dni później mecz 1/8 finału wojewódzkiego Pucharu Polski przeciwko czwartoligowej ekipie z Gniezna, a 3 maja ligowa konfrontacja z Pelikanem Grabów.


Jarota II Witaszyce – Płomień Opatów 1:5 (1:3)
1:0 – Fabian Borkowski (7′)
1:1 – Dawid Zgorzelski (27′)
1:2 – Miłosz Konieczny (30′)
1:3 – Miłosz Konieczny (36′)
1:4 – Dawid Zgorzelski (72′)
1:5 – Dawid Zgorzelski (80′)

Jarota II Witaszyce: Adam Sobczyk – Wojciech Wojtczak, Jan Ziętkowski, Szymon Bogaczyk, Mikołaj Kowalski (79′ – Mariusz Idziorek), Łukasz Tomczak, Igor Rybarczyk (40′ – Bartosz Marciniak), Wojciech Lamprecht, Fabian Borkowski (72′ – Maciej Siekierski), Wiktor Mąka (51′ – Antoni Maciejewski), Emil Jędraszak.

Jarota Jarocin
Centra Ostrów
Astra Krotoszyn
1:1
Jarota Jarocin