Z 0:3 na 3:3!

Rezerwy Jaroty w ostatni weekend pokazały prawdziwy charakter na boisku w Błaszkach. Podopieczni Krzysztofa Matuszaka przegrywali już 0:3, ale zdołali odwrócić losy niedzielnej konfrontacji!

Drugi zespół jarocińskiego klubu mecz z ekipą Szczytu Szczytnik rozpoczął bardzo źle. Żółto-czerwono-niebiescy po pierwszych czterdziestu pięciu minutach musieli odrabiać dwubramkową stratę do rywali. Sytuacja JKS-u pogorszyła się tuż po zianie stron, kiedy gospodarze po raz trzeci pokonali Adama Sobczyka. Młodzi piłkarze z Jarocina nie zamierzali się jednak poddawać i udało im się doprowadzić do wyrównania po świetnej grze całej drużyny. Najpierw gola z rzutu karnego zdobył Łukasz Tomczak. Następnie Krzysztof Matuszak dośrodkował wprost na głowę Szymona Bogaczyka, który głową skierował piłkę do siatki, a wynik spotkania zamknął Wojciech Lamprecht – wykorzystując podanie Kolasińskiego.

Jarota II była bliska wywalczenia kompletu punktów, ale w ostatniej akcji meczu zabrakło szczęścia. Nasi zawodnicy po dwudziestu sześciu rozegranych pojedynkach zajmują ósme miejsce w Red Box Klasie Okręgowej. Rezerwy w najbliższą niedzielę o godz. 11-tej w roli gospodarza podejmą Stal Pleszew.


Szczyt Szczytniki – Jarota II Witaszyce 3:3 (2:0)
1:0 – Kacper Wojtaszek (5′)
2:0 – Paweł Kusz (37′)
3:0 – Pawęł Kusz (54′)
3:1 – Łukasz Tomczak (56′)
3:2 – Szymon Bogaczyk (74′)
3:3 – Wojciech Lamprecht (90+3′)

Jarota II Witaszyce: Adam Sobczyk – Tomasz Pilarczyk, Szymon Bogaczyk, Jan Ziętkowski, Mikołaj Kowalski, Nikodem Roguszczak  (46′ – Krzysztof Matuszak), Łukasz Tomczak, Szymon Kolasiński, Bartosz Marciniak, Wiktor Mąka (35′ – Maciej Siekierski), Wojciech Lamprecht.

Jarota Jarocin
Centra Ostrów
Astra Krotoszyn
1:1
Jarota Jarocin